14.07.2016 23:59:37
przekora przekora a rozsądek lepiej zachować.
Po wyjeździe w 2010 postanowienie nigdy więcej przez Ukrainę, no właśnie ale było ale i w 2012 pojechałem następny raz, to był ten ostatni do momentu wykonania dróg na Ukrainie.
Nie wiem jak wyglądają drogi na dzień dzisiejszy ale filmiki w internecie raczej nie zachęcają.
Tak więc może będziesz pierwszym który zda relacje jak to wygląda naprawdę.
Po wyjeździe w 2010 postanowienie nigdy więcej przez Ukrainę, no właśnie ale było ale i w 2012 pojechałem następny raz, to był ten ostatni do momentu wykonania dróg na Ukrainie.
Nie wiem jak wyglądają drogi na dzień dzisiejszy ale filmiki w internecie raczej nie zachęcają.
Tak więc może będziesz pierwszym który zda relacje jak to wygląda naprawdę.

