16.04.2017 12:32:20
jeśli ktoś jedzie chce, to jedzie z winietką, a jeżeli nie to bez
wodzum, pytałeś się czy to normalne, to i tak i nie. Tak, bo w Polsce dorzucają sobie jakąś "prowizję", a nie bo w Polsce płacimy w złotówkach (są wyjątki np Tesco itp, ale na jakiej zasadzie, to nie wiem), więc raczej nie w euro. No ale ci w sklepiku nie są w końcu instytucją charytatywną.
W cenie 14 e masz czas na zakup po stronie słowackiej aż do Preszowa przy prawie każdej napotkanej po drodze stacyjce benzynowej
wodzum, pytałeś się czy to normalne, to i tak i nie. Tak, bo w Polsce dorzucają sobie jakąś "prowizję", a nie bo w Polsce płacimy w złotówkach (są wyjątki np Tesco itp, ale na jakiej zasadzie, to nie wiem), więc raczej nie w euro. No ale ci w sklepiku nie są w końcu instytucją charytatywną.
W cenie 14 e masz czas na zakup po stronie słowackiej aż do Preszowa przy prawie każdej napotkanej po drodze stacyjce benzynowej

