Peter tak, każdy robi jak uważa. Ale akurat jazda do granic możliwości, a jak już nie mogę bo mi glowa leci to się gdzieś zatrzymam i kimnę, to głupota i lekkomyślność. Jego życie, jego sprawa, ale są też inni ludzie którzy mogą na tym ucierpieć. Też tak raz jechałem i więcej tego nie zrobię. Za dużo widziałem wypadków, bo ktoś zasnął za kółkiem.
Nocleg na trasie w SRB to nie majątek, a i jeden dzień urlopu więcej też chyba nie wyczyn?
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Nocleg na trasie w SRB to nie majątek, a i jeden dzień urlopu więcej też chyba nie wyczyn?
Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

