(12.06.2017 13:54:48)dżek napisał(a): Vallai - Carei - tu mało koła nie urwałem ale widocznie lubię wpadać na dziuryDroga nie jest super, ale da sie przejechać, w zeszłym roku połatali głównie koleiny do Tasnad, jeżdżę tak od 4 lat i daje radę. Węgry pokonuję tak jak tata z tym, że od Kisvarda do Valai tak:
https://www.google.pl/maps/dir/Kisv%C3%A...m0!1m0!3e0
Trasa przez HU zajmuje koło 2 godzin.
Od Nagykallo droga z reguły w lesie, poz terenem zabudowanym i tubylcy jadą tam dobrze ponad 100, "zawijas" na autustradzie nie potrzebuje winietki
Od Carei do Gilau droga naprawdę fajna, dużo mniejszy ruch niż na Oradea, pomimo 1 pasa jedzie się szybko 
Gdyby ktoś potrzebował przekraczać granicę w Negru Voda, a w-g mnie to dużo szybsze i wygodniejsze rozwiązanie do morza w okolicy Warny niż Vama Vehe, w zeszłym roku testowałem tak
https://www.google.pl/maps/dir/44.170550...m2!4m1!3e0
Od DN3 do DN38 niech was nie zdziwią zakręty pod kątem 90 stopni na wsiach
Na granicy 3 samochody, ale i tak staliśmy 30 min. nie wiadomo po co

