14.06.2017 13:49:50
jeździłem tą trasą do Dedinky w Słowackim Raju, a także do jaskini Domeca (tuż za nią jest po stronie węgierskiej kompleks jaskiń w Agatelek.
Co do trasy, to na pewno nie jechałbym przez Białą Spiską i Keżmark, bo to w końcu miejscowości trochę większe i przestoje mnogą być. Kiedyś tak jeździłem dopóki nie zacząłem odbijać na Wysokie Tatry i potem dopiero w dół na Poprad. Według mnie szybciej i mniej tłoczno tj. bez miast. Tu i tu ładnie. Jadąc dalej z |Popradu, zawsze miałem kłopot ze znalezieniem trasy 66, tj. wyjechaniem na nią z Popradu (raz czy dwa była też zamknięta), dlatego tylko raz tym odcinkiem jechałem. Kilka wzniesień musiałem przejechać za ciężarówką (potem tego odcinka nie używałem, bo jeździłem na Spisska Nowa Ves). Potem z Dobszyny do Rożniawy leci się w miarę dobrze. Jadąc jednak od Rożniawy, to bym skręcił na Agatlek. Jechałem kiedyś w środku dnia do tych jaskiń, a potem w okolice Miszkolca na Tokaj i mimo, że niższa kategoria drogi, to luzik był i żadnych strasznych przypadków nie pamiętam. Z tego co pamiętam jest jeden problem. Otóż trasa z Rożniawy na Rymawską Sobotę była miejscami remontowana i zamykana z objazdami. Chyba kategorię podnoszą na conajmniej ekspresówkę. To było 3 lata temu, ale słyszałem, że trasa da;lej jest przebudowywana, ale może |Twój odcinek już ukończyli, tego nie wiem i trzeba by sprawdzić.
Wstępnie, nie wiedząc jeszcze czy tremonty trwają jeszcze za Rożniawą, to bym tak to widział https://goo.gl/maps/jUgDkd6wmJq
Co do trasy, to na pewno nie jechałbym przez Białą Spiską i Keżmark, bo to w końcu miejscowości trochę większe i przestoje mnogą być. Kiedyś tak jeździłem dopóki nie zacząłem odbijać na Wysokie Tatry i potem dopiero w dół na Poprad. Według mnie szybciej i mniej tłoczno tj. bez miast. Tu i tu ładnie. Jadąc dalej z |Popradu, zawsze miałem kłopot ze znalezieniem trasy 66, tj. wyjechaniem na nią z Popradu (raz czy dwa była też zamknięta), dlatego tylko raz tym odcinkiem jechałem. Kilka wzniesień musiałem przejechać za ciężarówką (potem tego odcinka nie używałem, bo jeździłem na Spisska Nowa Ves). Potem z Dobszyny do Rożniawy leci się w miarę dobrze. Jadąc jednak od Rożniawy, to bym skręcił na Agatlek. Jechałem kiedyś w środku dnia do tych jaskiń, a potem w okolice Miszkolca na Tokaj i mimo, że niższa kategoria drogi, to luzik był i żadnych strasznych przypadków nie pamiętam. Z tego co pamiętam jest jeden problem. Otóż trasa z Rożniawy na Rymawską Sobotę była miejscami remontowana i zamykana z objazdami. Chyba kategorię podnoszą na conajmniej ekspresówkę. To było 3 lata temu, ale słyszałem, że trasa da;lej jest przebudowywana, ale może |Twój odcinek już ukończyli, tego nie wiem i trzeba by sprawdzić.
Wstępnie, nie wiedząc jeszcze czy tremonty trwają jeszcze za Rożniawą, to bym tak to widział https://goo.gl/maps/jUgDkd6wmJq

