21.06.2017 08:47:10
Slavekk,
Może faktycznie trasa podana przez Golibrodę nie jest aż taka zła - wydawało mi się, że tych "nieciągłości" w D1 jest więcej.
Ale tak czy inaczej, Preszów i Koszyce musi przejechać "przez miasto" i jak coś mu się czasowo obsunie, to będzie je przejeżdżać w "roboczy" poranek, a potem od Seny do Miszkolca droga wg mnie słaba...
Ja absolutnie nie chcę nikogo "pchać" na autostrady (sam w zeszłym roku pojechałem "autostradowo" Żylina-Bratysława-Budapeszt-Szeged-Arad - i w tym wracam do bezwinietowej klasyki, bo nuuuudno
) - ustosunkowałem się jedynie do podanych założeń...
Może faktycznie trasa podana przez Golibrodę nie jest aż taka zła - wydawało mi się, że tych "nieciągłości" w D1 jest więcej.
Ale tak czy inaczej, Preszów i Koszyce musi przejechać "przez miasto" i jak coś mu się czasowo obsunie, to będzie je przejeżdżać w "roboczy" poranek, a potem od Seny do Miszkolca droga wg mnie słaba...
Ja absolutnie nie chcę nikogo "pchać" na autostrady (sam w zeszłym roku pojechałem "autostradowo" Żylina-Bratysława-Budapeszt-Szeged-Arad - i w tym wracam do bezwinietowej klasyki, bo nuuuudno
) - ustosunkowałem się jedynie do podanych założeń...

