21.06.2017 19:29:57
Dżek,
Ad pierwszy wariant - Preszow-Bardejow-Konieczna-Gorlice wracałem w zeszłym roku. Drogowo bardzo OK, ale odcinek polski bardzo mi się nie podobał - duży ruch i ludzie straszliwie się wlekli - mnie takie coś wykańcza psychicznie i strasznie męczy. Po słowackiej stronie było dość luźno i przyjemnie.
Ad drugi wariant - jedynie ta końcówka jest niepewna (tam gdzie ścinasz główne), bo reszta to klasyka, ale... Kiedyś sobie pojechałem "bardzo bokami" z Koszyc do Satoraljaujhely - poza tym że bardzo wąsko i kręto, to też dramatu drogowo nie było. A zapewne nawet w dzień będzie pusto.
Moim zdaniem wybór zależy głównie od pory dnia i preferencji osobistych, ale oba nie będą bardzo złe.
Ad pierwszy wariant - Preszow-Bardejow-Konieczna-Gorlice wracałem w zeszłym roku. Drogowo bardzo OK, ale odcinek polski bardzo mi się nie podobał - duży ruch i ludzie straszliwie się wlekli - mnie takie coś wykańcza psychicznie i strasznie męczy. Po słowackiej stronie było dość luźno i przyjemnie.
Ad drugi wariant - jedynie ta końcówka jest niepewna (tam gdzie ścinasz główne), bo reszta to klasyka, ale... Kiedyś sobie pojechałem "bardzo bokami" z Koszyc do Satoraljaujhely - poza tym że bardzo wąsko i kręto, to też dramatu drogowo nie było. A zapewne nawet w dzień będzie pusto.
Moim zdaniem wybór zależy głównie od pory dnia i preferencji osobistych, ale oba nie będą bardzo złe.

