Trasa Kraków - Turda.
Krótka relacja jakby ktoś się wybierał
Zakopianka, w nocy szybka i wygodna trasa. Przejście graniczne Jurgów, po słowackiej stronie niestety przez kilka kilometrów mocno dziurawa droga.
Przed Popradem autostrada do Preszowa - przejazd przez miasto, trasa wg. Google, dziura na dziurze, to samo Koszyce.
Później przejście graniczne w kierunku Miszkolca i znowu koszmarna droga po stronie Węgierskiej.
Miszkolc - Debreczyn autostrada później do granicy średnia droga.
5:45 z dwoma postojami, w tym jeden z jedzeniem i kawą na stacji.
Na granicy kontrole. Były auta gdzieś zaglądali DIY środka. Nam tylko dokumenty sprawdzali.
Oradea - w mieście dość sporo dziur.
Oradea - Turda - droga niezła ale raczej nie da się zbyt szybko podróżować.
Wąwóz Turda bardzo ładny. Uwaga od strony miasta na drogę bo ta wg. znaków jest szutrowa
da się przejechać ale kilka km dłuższa jest asfaltowa. Kopalnia warta odwiedzenia!
Do sighisoary droga trochę gorzej ale też bez większych problemów.
Jakby ktoś miał jakieś pytania to służę pomocą
reszta trasy jak już skończymy zwiedzanie i dotrzemy do Bułgarii
Ocena dziur bardzo subiektywna, mamy małe autko ze sportowym zawieszeniem i niskim profilem opon
Krótka relacja jakby ktoś się wybierał

Zakopianka, w nocy szybka i wygodna trasa. Przejście graniczne Jurgów, po słowackiej stronie niestety przez kilka kilometrów mocno dziurawa droga.
Przed Popradem autostrada do Preszowa - przejazd przez miasto, trasa wg. Google, dziura na dziurze, to samo Koszyce.
Później przejście graniczne w kierunku Miszkolca i znowu koszmarna droga po stronie Węgierskiej.
Miszkolc - Debreczyn autostrada później do granicy średnia droga.
5:45 z dwoma postojami, w tym jeden z jedzeniem i kawą na stacji.
Na granicy kontrole. Były auta gdzieś zaglądali DIY środka. Nam tylko dokumenty sprawdzali.
Oradea - w mieście dość sporo dziur.
Oradea - Turda - droga niezła ale raczej nie da się zbyt szybko podróżować.
Wąwóz Turda bardzo ładny. Uwaga od strony miasta na drogę bo ta wg. znaków jest szutrowa
da się przejechać ale kilka km dłuższa jest asfaltowa. Kopalnia warta odwiedzenia! Do sighisoary droga trochę gorzej ale też bez większych problemów.
Jakby ktoś miał jakieś pytania to służę pomocą
reszta trasy jak już skończymy zwiedzanie i dotrzemy do Bułgarii
Ocena dziur bardzo subiektywna, mamy małe autko ze sportowym zawieszeniem i niskim profilem opon

