Ja znalazłem dla nas idealną drogę do Bułgarii. Założenia mojej trasy:
- droga przez Rumunię, nie przez Serbię
- jak nawięcej autostrad i prostych odcinków
- jak najmniej gór (od 3 lat jeździmy z córką, która nie zawsze dobrze znosi górzyste tereny).
Metodą prób i błędów, przez 3 ostatnie lata, odnalazłem drogę, którą będę się poruszał. Jest kilka cięższych, nużących (przynajmniej mnie) odcinków (Cieszyn - Zilina), (Widyń - Montana). Inna droga leci jak z płatka. Sporo prostych dwupasmowych dróg, gdzie może się przesiąść mniej doświadczony kierowcy.
Winiety kupuję na Słowacji (14 euro - miesięczna - stacja benzynowa), Węgrzech (18 euro - miesięczna), Rumunii (6 euro - dwie 7-dniowe) i Bułgarii (10 euro - dwie 7 dniowe, bądź 13 euro - miesięczna - stacja benzynowa).
Droga do Bułgarii przez Rumunie - IDEALNA
- droga przez Rumunię, nie przez Serbię
- jak nawięcej autostrad i prostych odcinków
- jak najmniej gór (od 3 lat jeździmy z córką, która nie zawsze dobrze znosi górzyste tereny).
Metodą prób i błędów, przez 3 ostatnie lata, odnalazłem drogę, którą będę się poruszał. Jest kilka cięższych, nużących (przynajmniej mnie) odcinków (Cieszyn - Zilina), (Widyń - Montana). Inna droga leci jak z płatka. Sporo prostych dwupasmowych dróg, gdzie może się przesiąść mniej doświadczony kierowcy.
Winiety kupuję na Słowacji (14 euro - miesięczna - stacja benzynowa), Węgrzech (18 euro - miesięczna), Rumunii (6 euro - dwie 7-dniowe) i Bułgarii (10 euro - dwie 7 dniowe, bądź 13 euro - miesięczna - stacja benzynowa).
Droga do Bułgarii przez Rumunie - IDEALNA
Zasada entropii - na tym polega ta zasada, że świat powoli zmierza do nieuporządkowania, i to co było dobre w gorsze się zamienia, i że do chaosu nieustannie wszystko zmierza...

