16.07.2017 08:56:40
(15.07.2017 14:06:22)daro napisał(a): przekombinowany jest odcinek przez serbię gdzie po zrobieniu dodatkowych km i granic jestesmy w widyniu i bijemy godziny po dziurawych drogach do sofi, ale podzielam zdanie co do innych dziwnych pomysłów np. na przejad przez węgry bez winietki gdzie koszt na tydzien to 40 zł czyli krakow-katowice tam i z powrotm
prostuję, winieta za 40 zl jest na 10 dni i przy tygodniowym wypoczynku można na niej wrócic
Polemizowalbym. Unika sie korkow, ktore czasem sa w Widyniu (wiecej moze napisac Tosho), i nie telepe sie przez bulgarskie wioski przez 50km/h a jade 100km/h w Serbii ;-).
Co do drogi Widyn - Sofia to nie ma tu chyba rozwiazania - w tym roku zostawilem tam jedna opone, a druga uszkodzilem. Ale cos wymysle, albo doczytam :-)
Zasada entropii - na tym polega ta zasada, że świat powoli zmierza do nieuporządkowania, i to co było dobre w gorsze się zamienia, i że do chaosu nieustannie wszystko zmierza...

