27.07.2017 08:03:49
W Tiki były pyszne frytki ręcznie krojone ale najlepiej to u nich było w 2014. Później się sknocili. W 2015 byliśmy raz i spędziliśmy tam na czekaniu i konsumpcji ponad 2 godziny. Potem już tylko chodziliśmy do Lambrino. Spróbujcie tez tam...chyba dwa skrzyżowania dalej niż dom Dariny. Nie pożałujecie - było tez taniej niż w Rodopskiej..

