w piątek ok 21 po zwiedzaniu Segedyn pojechaliśmy na Roszke. Czas oczekiwania to ok 2h z wpychaniem się. Za wpychanie rozumiem jazdę skrajnie prawym razem z autobusami i miejsce wjazdu na autostradę. Wjechaliśmy na przejście autostradowe przez stację (wjazd/zjazd gdzie jest możliwość w odpowiedniej porze pojechać na ROszke 2 lub inne) i dzięki temu myślę że zaoszczędziliśmy dodatkowe 2h ^^ bo korek był aż po horyzont.
Ogólnie byliśmy gotowi na czekanie, zarezerwowaliśmy ten czas na to abym ja się przespał (mamy w scenicu składane przednie siedzenie pasażera, przez co siedząc z tyłu mogę się wygodnie rozciągnąć), a żona przejęła stery. Wyjazd z Serbii był o wiele sprawniejszy, jakieś 20-30min na skrajnie lewym.
Granica daje fantastyczne widoki, jak ludziom szkoda 1-2 litrów paliwa (tyle spalił dodatkowo nasz samochód posuwając się 2h), i wychodzą z samochodu do przestrzeni pełnej spalin żeby go pchać ;ooo często są to grubsze fury jak mercedesy czy audi/bmw.
Jazda przez Serbię w porządku, stan autostrady znacie, ale mam wrażenie, że trochę się poprawia. 2 bramki opłacone kartą. McDonaldy po drodze kusiły ale nie zjechaliśmy, wiecie może jak z cenami?
Ps w blg zajechaliśmy do Plovdiv - w samym centrum 2h parkingu 3leva. Jeszcze parkingowy pokazał gdzie możemy stanąć i wydał pięknie zdobione bilety parkingowe. Ruiny antycznego amfiteatru - bilet rodzinny 10leva. My nie płaciliśmy, wszystko widać zza krat ^^ aaaa i wypróbowaliśmy happy na autostradzie przed plovdid - ogólnie nam nie smakowało. aaa i ropa w plovdiv dużo tańsza niż na autostradzie, my zatankowaliśmy za 1.9 leva, ale widziałem też stacje z cenami 1,75.
Przez całą drogę bardzo mało samochodów na naszych blachach.
Ogólnie byliśmy gotowi na czekanie, zarezerwowaliśmy ten czas na to abym ja się przespał (mamy w scenicu składane przednie siedzenie pasażera, przez co siedząc z tyłu mogę się wygodnie rozciągnąć), a żona przejęła stery. Wyjazd z Serbii był o wiele sprawniejszy, jakieś 20-30min na skrajnie lewym.
Granica daje fantastyczne widoki, jak ludziom szkoda 1-2 litrów paliwa (tyle spalił dodatkowo nasz samochód posuwając się 2h), i wychodzą z samochodu do przestrzeni pełnej spalin żeby go pchać ;ooo często są to grubsze fury jak mercedesy czy audi/bmw.
Jazda przez Serbię w porządku, stan autostrady znacie, ale mam wrażenie, że trochę się poprawia. 2 bramki opłacone kartą. McDonaldy po drodze kusiły ale nie zjechaliśmy, wiecie może jak z cenami?
Ps w blg zajechaliśmy do Plovdiv - w samym centrum 2h parkingu 3leva. Jeszcze parkingowy pokazał gdzie możemy stanąć i wydał pięknie zdobione bilety parkingowe. Ruiny antycznego amfiteatru - bilet rodzinny 10leva. My nie płaciliśmy, wszystko widać zza krat ^^ aaaa i wypróbowaliśmy happy na autostradzie przed plovdid - ogólnie nam nie smakowało. aaa i ropa w plovdiv dużo tańsza niż na autostradzie, my zatankowaliśmy za 1.9 leva, ale widziałem też stacje z cenami 1,75.
Przez całą drogę bardzo mało samochodów na naszych blachach.

