30.07.2017 22:32:34
Hej
Dobilem do szeget. 6 rano wyjazd z Primorska, do konca was dopytywalem o droge powrotna. Zaryzykowalem serbie. Autostrada przez sofie super, granica tez nam sie udalo - godz 11 niedziela - 45 minut obie granice. Ostrzegam wjazd do Bulgarii korek na 8 km, ludzie trombilili i nerwy puszczaly. Autostrada super - mialem najpierw nocowac w Niszu ale pote zmienilem na Nowi sad a potem subotice w koncu po 12 godz wyladowalem na holgros 2 i co?lipa, zamkneli granice o 19 akurat mi przed nosem i spowrotem na roszke i stanie 1,5 godz. uff ale nie zaluje, droga jest super ale granica to masakra, zwlaszcza w week na wjezdzie do serbii i bulgarii. Ciesze sie ze uniknalem tluczenia sie po Rumunii. Pozdrawiam
Dobilem do szeget. 6 rano wyjazd z Primorska, do konca was dopytywalem o droge powrotna. Zaryzykowalem serbie. Autostrada przez sofie super, granica tez nam sie udalo - godz 11 niedziela - 45 minut obie granice. Ostrzegam wjazd do Bulgarii korek na 8 km, ludzie trombilili i nerwy puszczaly. Autostrada super - mialem najpierw nocowac w Niszu ale pote zmienilem na Nowi sad a potem subotice w koncu po 12 godz wyladowalem na holgros 2 i co?lipa, zamkneli granice o 19 akurat mi przed nosem i spowrotem na roszke i stanie 1,5 godz. uff ale nie zaluje, droga jest super ale granica to masakra, zwlaszcza w week na wjezdzie do serbii i bulgarii. Ciesze sie ze uniknalem tluczenia sie po Rumunii. Pozdrawiam

