DN7 to standardowa trasa dla tirów pn-pd, a że w dzień przez weekend w wakacje mają zakaz, to sobie chłopaki gonią nocami, faktycznie jazda w Rumunii (ale i w Bułgarii też) to inna liga, musi ich być dużo bo zdrowia i życia nie szanują za bardzo na drodze (nie wszyscy oczywiście), ogólnie zdarzają się szaleńcy co przeważnie złomami podjeżdżają na 1m do zderzaka i mrugają światłami, żebyśmy jechali szybciej bo te 100 co mamy to zdecydowanie za mało
Podwójna ciągła? można wyprzedzać, pojedyncza ciągła? trzeba wyprzedzać
to chyba ich credo na drodze. Dlatego w nocy po Rumunii jeżdżę bardzo rzadko i po prostu śpię.
Co do biedy to człowiek do dobrobytu szybko się przyzwyczaja, w Polsce 20 lat temu najpopularniejszą maszyną w rolnictwie był koń
Rumunia jest jednym z najbiedniejszych krajów UE, ale z niesamowitym i dużo za mało jeszcze nie wykorzystanym potencjałem turystycznym. Ale są na Bałkanach kraje jeszcze bardziej biedniejsze niestety 
No i co kierowca to mogą być inne odczucia
Podwójna ciągła? można wyprzedzać, pojedyncza ciągła? trzeba wyprzedzać
to chyba ich credo na drodze. Dlatego w nocy po Rumunii jeżdżę bardzo rzadko i po prostu śpię. Co do biedy to człowiek do dobrobytu szybko się przyzwyczaja, w Polsce 20 lat temu najpopularniejszą maszyną w rolnictwie był koń
Rumunia jest jednym z najbiedniejszych krajów UE, ale z niesamowitym i dużo za mało jeszcze nie wykorzystanym potencjałem turystycznym. Ale są na Bałkanach kraje jeszcze bardziej biedniejsze niestety 
No i co kierowca to mogą być inne odczucia

