17.08.2017 20:12:44
Trochę późno, ale opiszę swoją podróż:
Wyjazd 05.08 około 11:00 przez Olkusz do Krakowa: mały ruch, teren zabudowany 70km/h niezabudowany 100km/h
Kraków - Nowy Targ: korki spowodowane TOUR DE POLOGNE, ciągła jazda 20-50km/h
Nowy Targ - Poprad - Dobszyna: spokojna jazda po górach podziwianie widoków i nagle komunikat STOP na zegarach. przejechałem 200m do zatoczki i już było 130* na zegarze z temperaturą wody w chłodnicy, co się okazało zrobiła się dziura w chłodnicy. Zjechałem na luzie do Dobszyny i na stacji benzynowej pani załatwiła mi mechanika, który załatwił nam nocleg i w niedzielę rano wymienił chłodnicę.
Około 11:00 w niedzielę wyjechaliśmy dalej
Dobszyna - Tornala (obwodnicą nie było znaku, że wymagają winiety) - Miszkolc - Debreczyn - Oradea (bezwinietkowo): - Płynna jazda zabudowany 70km/h niezabudowany 110-140km/h węgrzy też mrugają światłami
Granica 20min z zakupem winiety
Oradea - Gilau: powolna jazda zabudowany 50km/h niezabudowany 90km/h, trudne wyprzedzanie, ale miejscowi ryzykowali, mogłoby być więcej odcinków z dodatkowym pasem. w połowie drogi potężna burza zerwała dach, który zerwał kawałek lini energetycznej, ale powoli przejechaliśmy. W Gilau korek przestaliśmy około godziny.
Gilau - Turda: super autostrada 160km/h
Turda - Sebes: jazda max 90km/h bo wyjechały już tiry, po drodze kilka korków spowodowanych budową autostrady, w okolicy Alba Iulia staliśmy 30min
Sebes - Sybin: autostrada 160km/h
Sybin - Pitest:i jazda nocą 150% koncentracji 2 razy osobówka wyskoczyła mi na łuku na czołowe, nie polecam w nocy chyba, że ktoś lubi taką jazdę. Zabudowany 70km/h niezabudowany 80 - 110km/h
Pitesti - Bukareszt: autostrada 160km/h. Parlament w nocy nie robi wielkiego wrażenia. Nocleg za Bukaresztem na parkingu dla tirów (w samochodzie)
Wyjazd około 6:00
Bukareszt - Varna - SB: cała trasa zabudowany 70km/h niezabudowany 90 - 130km/h (autostrada 160km/h) na granicy około 30min, w Varnie na światłach trochę staliśmy ale nie było najgorzej (przejeżdżaliśmy przez slamsy) jazda w słonecznym brzegu to też było wyzwanie. Nawet jak przy hotelu musiałem przejechać na inny parking, jechał ze mną pracownik hotelu i kierował mnie w jednokierunkowe pod prąd (ja do niego, że niemożna, a on że tam to nie jest żaden problem i tak się jeździ bo szybciej)
Powrót 14.08 około 13:00
SB - Varna - Ruse: Szybko sprawnie bez korków, w Varnie przez centrum troszkę wolniej ale nie było tragedii. zabudowany 70km/h niezabudowany 90 - 130km/h (autostrada 160km/h)
Klasztor wykuty w skale nie jest już darmowy, teraz kosztuje 2E lub 4Leva w tym roku jest część w remoncie
na granicy około 30min
Ruse - Obwodnica Bukaresztu (po zmierzchu) - Pitesti - Curtea de Arges: bez korków, zatrzymaliśmy się na parkingu dla tirów na jakiejś nieczynnej stacji benzynowej, ale nie wysiedliśmy z samochodu bo zaatakowały nas psy, które chciały wskoczyć na samochód, pierwsze spotkanie z szalonym tirem, na obwodnicy jechał za mną chyba pół metra, przez co za późno zauważyłem zjazd i bałem się hamować, ale niedaleko było rondo więc dużo nie straciłem, autostrada 160km/h, aż tu nagle widzę jak koleś mach na poboczu żeby ktoś mu się zatrzymał, bo mu się auto zepsuło, za parę kilometrów samochód przede mną nagle hamuje bo chce się zatrzymać takiemu jak wcześniej, od razu zwolniłem do 120km/h, za Pitesti mały ruch, nie jechałem za szybko bo nie za dobrze było widać drogę, a co chwilę jakiś miejscowy mnie mijał, a z naprzeciwka coś wyskakiwało i ostre hamowanie.
Na zamek Poenari można wchodzić dopiero od 8:45 opłata na szczycie 5,80leva.
O 10:30 ruszyliśmy na TT, jest to na pewno za późno (tym bardziej 15.08, bo w Rumunii też jest święto) przy tamie policja nam kazała jechać dalej i musieliśmy pieszo wracać chyba z kilometr, a jak przeszliśmy za tunel obok jeziora to było tam jedno auto, trochę zła organizacja ruchu, ale widać było, że woleli jak najszybciej przeganiać samochody i pozbywać się problemu, jeden samochód zaparkował trochę za bardzo na jezdni i zaczęły się robić korki, a policjant podszedł krzykną coś(chyba czyj to samochód) nikt się nie odezwał to zrobił foto telefonem i poszedł. Na szczycie zaczął się korek w tunelu ponieważ z drugiej strony brakowało miejsc na parkingach, ale po 30min zaczęliśmy zjeżdżać bez problemów.
Cartisoara - Sybin - Sebes - Turda - Gilau: bez korków, przed Avrig wypadek (2 osobówki), musiało to się dopiero wydarzyć, bo nie było jeszcze żadnych służb porządkowych i udało nam się przejechać zabudowany 70km/h niezabudowany 90 - 110km/h (autostrada 160km/h)
Gilau - Oradea: szybko, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem, tiry 'pół metra' za samochodem z prędkością 120km/h, podjazd pod górę z dodatkowym pasem, tir mija tira, a ten go wypycha na pas pod prąd na którym jedzie następny tir, bo coś stoi na poboczu, ja hamuję a za mną po prawej tir wciska się między tego na poboczu, a mnie. Tiry wyprzedzały gdzie tylko się dało (albo i nie dało). Granica 2min (kazali otworzyć bagażnik)
Oradea - Debreczyn - Miszkolc - Tornala - Poprad - Nowy Targ - Kraków - Olkusz - Lubliniec: bezwinietkowo, zabudowany 70 - 90km/h niezabudowany 90 - 140km/h
Wyjazd 05.08 około 11:00 przez Olkusz do Krakowa: mały ruch, teren zabudowany 70km/h niezabudowany 100km/h
Kraków - Nowy Targ: korki spowodowane TOUR DE POLOGNE, ciągła jazda 20-50km/h
Nowy Targ - Poprad - Dobszyna: spokojna jazda po górach podziwianie widoków i nagle komunikat STOP na zegarach. przejechałem 200m do zatoczki i już było 130* na zegarze z temperaturą wody w chłodnicy, co się okazało zrobiła się dziura w chłodnicy. Zjechałem na luzie do Dobszyny i na stacji benzynowej pani załatwiła mi mechanika, który załatwił nam nocleg i w niedzielę rano wymienił chłodnicę.
Około 11:00 w niedzielę wyjechaliśmy dalej
Dobszyna - Tornala (obwodnicą nie było znaku, że wymagają winiety) - Miszkolc - Debreczyn - Oradea (bezwinietkowo): - Płynna jazda zabudowany 70km/h niezabudowany 110-140km/h węgrzy też mrugają światłami
Granica 20min z zakupem winiety
Oradea - Gilau: powolna jazda zabudowany 50km/h niezabudowany 90km/h, trudne wyprzedzanie, ale miejscowi ryzykowali, mogłoby być więcej odcinków z dodatkowym pasem. w połowie drogi potężna burza zerwała dach, który zerwał kawałek lini energetycznej, ale powoli przejechaliśmy. W Gilau korek przestaliśmy około godziny.
Gilau - Turda: super autostrada 160km/h
Turda - Sebes: jazda max 90km/h bo wyjechały już tiry, po drodze kilka korków spowodowanych budową autostrady, w okolicy Alba Iulia staliśmy 30min
Sebes - Sybin: autostrada 160km/h
Sybin - Pitest:i jazda nocą 150% koncentracji 2 razy osobówka wyskoczyła mi na łuku na czołowe, nie polecam w nocy chyba, że ktoś lubi taką jazdę. Zabudowany 70km/h niezabudowany 80 - 110km/h
Pitesti - Bukareszt: autostrada 160km/h. Parlament w nocy nie robi wielkiego wrażenia. Nocleg za Bukaresztem na parkingu dla tirów (w samochodzie)
Wyjazd około 6:00
Bukareszt - Varna - SB: cała trasa zabudowany 70km/h niezabudowany 90 - 130km/h (autostrada 160km/h) na granicy około 30min, w Varnie na światłach trochę staliśmy ale nie było najgorzej (przejeżdżaliśmy przez slamsy) jazda w słonecznym brzegu to też było wyzwanie. Nawet jak przy hotelu musiałem przejechać na inny parking, jechał ze mną pracownik hotelu i kierował mnie w jednokierunkowe pod prąd (ja do niego, że niemożna, a on że tam to nie jest żaden problem i tak się jeździ bo szybciej)
Powrót 14.08 około 13:00
SB - Varna - Ruse: Szybko sprawnie bez korków, w Varnie przez centrum troszkę wolniej ale nie było tragedii. zabudowany 70km/h niezabudowany 90 - 130km/h (autostrada 160km/h)
Klasztor wykuty w skale nie jest już darmowy, teraz kosztuje 2E lub 4Leva w tym roku jest część w remoncie
na granicy około 30min
Ruse - Obwodnica Bukaresztu (po zmierzchu) - Pitesti - Curtea de Arges: bez korków, zatrzymaliśmy się na parkingu dla tirów na jakiejś nieczynnej stacji benzynowej, ale nie wysiedliśmy z samochodu bo zaatakowały nas psy, które chciały wskoczyć na samochód, pierwsze spotkanie z szalonym tirem, na obwodnicy jechał za mną chyba pół metra, przez co za późno zauważyłem zjazd i bałem się hamować, ale niedaleko było rondo więc dużo nie straciłem, autostrada 160km/h, aż tu nagle widzę jak koleś mach na poboczu żeby ktoś mu się zatrzymał, bo mu się auto zepsuło, za parę kilometrów samochód przede mną nagle hamuje bo chce się zatrzymać takiemu jak wcześniej, od razu zwolniłem do 120km/h, za Pitesti mały ruch, nie jechałem za szybko bo nie za dobrze było widać drogę, a co chwilę jakiś miejscowy mnie mijał, a z naprzeciwka coś wyskakiwało i ostre hamowanie.
Na zamek Poenari można wchodzić dopiero od 8:45 opłata na szczycie 5,80leva.
O 10:30 ruszyliśmy na TT, jest to na pewno za późno (tym bardziej 15.08, bo w Rumunii też jest święto) przy tamie policja nam kazała jechać dalej i musieliśmy pieszo wracać chyba z kilometr, a jak przeszliśmy za tunel obok jeziora to było tam jedno auto, trochę zła organizacja ruchu, ale widać było, że woleli jak najszybciej przeganiać samochody i pozbywać się problemu, jeden samochód zaparkował trochę za bardzo na jezdni i zaczęły się robić korki, a policjant podszedł krzykną coś(chyba czyj to samochód) nikt się nie odezwał to zrobił foto telefonem i poszedł. Na szczycie zaczął się korek w tunelu ponieważ z drugiej strony brakowało miejsc na parkingach, ale po 30min zaczęliśmy zjeżdżać bez problemów.
Cartisoara - Sybin - Sebes - Turda - Gilau: bez korków, przed Avrig wypadek (2 osobówki), musiało to się dopiero wydarzyć, bo nie było jeszcze żadnych służb porządkowych i udało nam się przejechać zabudowany 70km/h niezabudowany 90 - 110km/h (autostrada 160km/h)
Gilau - Oradea: szybko, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem, tiry 'pół metra' za samochodem z prędkością 120km/h, podjazd pod górę z dodatkowym pasem, tir mija tira, a ten go wypycha na pas pod prąd na którym jedzie następny tir, bo coś stoi na poboczu, ja hamuję a za mną po prawej tir wciska się między tego na poboczu, a mnie. Tiry wyprzedzały gdzie tylko się dało (albo i nie dało). Granica 2min (kazali otworzyć bagażnik)
Oradea - Debreczyn - Miszkolc - Tornala - Poprad - Nowy Targ - Kraków - Olkusz - Lubliniec: bezwinietkowo, zabudowany 70 - 90km/h niezabudowany 90 - 140km/h

