22.08.2017 18:17:05
Jechałem w zeszłym roku przez Carei. Powiedziałem sobie i innym, że nigdy więcej. Fakt, że prowadziła mnie nawigacja wersją optymalną, nie jechałem Twoją trasą. Auta mi żal do dzisiaj. Jedyny plus to, że zobaczyłem Węgry jakich dotąd nie znałem, a nawet nie wiedziałem, że tak może być: straszna bieda.
Wracając przedstawionej przez Ciebie trasy, to będąc już w Nyiregyhaza skierowałbym się na Debreczyn i Oradeę. W Twoim wariancie stan drogi za Carei przez Tasnad do drogi Satu Mare - Zalau du*y nie urywa.
Ale wybór drogi zostawiam jak zwykle kierowcom.
Wracając przedstawionej przez Ciebie trasy, to będąc już w Nyiregyhaza skierowałbym się na Debreczyn i Oradeę. W Twoim wariancie stan drogi za Carei przez Tasnad do drogi Satu Mare - Zalau du*y nie urywa.
Ale wybór drogi zostawiam jak zwykle kierowcom.

