15.11.2017 13:15:55
W poniedziałek przejeżdżałem z Sofii przez Nisz, Belgrad i Nowy Sad w kierunku Węgier. Trasa bez problemów, kolejek na granicach brak, więc jedną i drugą udało się załatwić w około 15 minut.
Los mnie w drogę pchnął i tak góry Polskie zmieniłem na Bułgarskie. Od lat w moim sercu dwa kraje - róży i cebuli.


