12.01.2018 16:22:14
A tak było pięknie w Bułgarii... Pełen relaks. Od wielu lat moje przejazdy po Bułgarskiej Makedoni i pobyty w Petrich to najlepsze momenty w BG. Uważam tą część kraju za najbardziej interesującą i malowniczą.
Ale wracając do tematu głównego: W drogę powrotną ruszyliśmy w niedzielę rano. Granica w Kalotinie to ok. 30 min. Zaskoczenie w sumie że o tej porze w niedzielę po święcie aż tylu podróżujących było. Dalej oczywiście zapłaciliśmy na świeżo otwartych bramkach za Dimitrovgradem (chyba 1,5Euro). Najnowsze info z odcinka za Pirotem to otwarcie kolejnych kilku kilometrów nowej drogi 2x2 miedzy tunelem przy Pirot, a następnymi tunelami. 7 stycznia jeszcze nie dopuścili tego do ruchu ale było widać pełną gotowość do otwarcia.
Całość Serbii przejechaliśmy bez niespodzianek, jedynie temperatura nas rozpieszczała - w Belgradzie było 19st.
Granica z HUN z góry zaplanowałem Backi V. i to był dobry wybór. Skoro nawet tam było 30 samochodów to sobie wyobrażam Horgosz. Te 30 samochodów i dwie kolejki to ok. 40 min czekania - całkiem sprawnie. Pytali tylko o cygareti. Na drodze do Budapesztu i dalej do Komarno ruch był taki jak w godzinach szczytu na A2 do Wawy.
Reszta drogi minęła sprawnie i bez ważnych wydarzeń. Tylko szkoda że znowu trzeba czekać do następnego wyjazdu... Dobrze że 14l. grozdowej czeka na wypicie...
Ale wracając do tematu głównego: W drogę powrotną ruszyliśmy w niedzielę rano. Granica w Kalotinie to ok. 30 min. Zaskoczenie w sumie że o tej porze w niedzielę po święcie aż tylu podróżujących było. Dalej oczywiście zapłaciliśmy na świeżo otwartych bramkach za Dimitrovgradem (chyba 1,5Euro). Najnowsze info z odcinka za Pirotem to otwarcie kolejnych kilku kilometrów nowej drogi 2x2 miedzy tunelem przy Pirot, a następnymi tunelami. 7 stycznia jeszcze nie dopuścili tego do ruchu ale było widać pełną gotowość do otwarcia.
Całość Serbii przejechaliśmy bez niespodzianek, jedynie temperatura nas rozpieszczała - w Belgradzie było 19st.
Granica z HUN z góry zaplanowałem Backi V. i to był dobry wybór. Skoro nawet tam było 30 samochodów to sobie wyobrażam Horgosz. Te 30 samochodów i dwie kolejki to ok. 40 min czekania - całkiem sprawnie. Pytali tylko o cygareti. Na drodze do Budapesztu i dalej do Komarno ruch był taki jak w godzinach szczytu na A2 do Wawy.
Reszta drogi minęła sprawnie i bez ważnych wydarzeń. Tylko szkoda że znowu trzeba czekać do następnego wyjazdu... Dobrze że 14l. grozdowej czeka na wypicie...
