28.03.2018 22:16:06
Dla "Mistrzów kierownicy" taka mała przestroga. W ubiegłym roku mój kolega jechał z okolic Warszawy do Svety Vlas. Na pokładzie trzech kierowców, jazda bez noclegów. Wyjazd z domu w niedzielę około 15.00. Trasa winietowa w SK i H, później Rumunia. Plan zakładał przejazd trasy w 22 godziny. Postoje tylko na tankowanie i posiłki. Rzeczywisty czas przejazdu zajął ponad 25 godzin. W podsumowaniu, kolega stwierdził, że na trasie może Cię spotkać wszystko to czego nie zaplanujesz, (remonty, wypadki itp.). Dlatego uważam, że wczasy zaczynają się w momencie wyjazdu o nie dojazdu. A droga ma być bezpieczna i nie stanowi trasy rajdu. Mimo, że trasę do BG, pokonywałem kilka razy autem to za każdym razem odkrywam coś nowego.

