A tutaj ten dom do którego nas wziąl przemiły i Gospodarz Ruben . Rozlokował nas na poddaszu gdzie te 2 okienka .
Warunki były calkiem spoko a do tego tak jk Jego kobieta gotowała to za pewnie sam Artur od Teresa by świsnął jk rasowy świstak -"fiu fiuuuuu"""
Żarełko było przepyszne ja nie wiem co ta Czcigodna Kobieta Rubena do tego dodawała ale nawet zwykle upieczone talarki kartoflane osiągały tak doskonałe cechy smakowe ,że wszystkie istoty żywe czy to istoty z innych wymiarów czasowych to na pewno mi lub nam w tym czasie konsumpcyjnym zazdrościły do żywego . Żarcie było ,że czapka spada ,niby zwyczajne komponenty ale smak pychota a do Tego Wódki to na dzień przynajmniej prawie litr na Twarz! . Ruben bardzo lubił dać w szyje i utwierdzał ,że tak przywykł do spirytnych rzeczy ,że bez nich ni kak ..... Chcąc nie chcąc musiałem z Nim pić rano przy śniadaniu a potem albo w obiad lub na kolację .
Wódzię ja kupowałem
Popijawa była strahotna ))))
Warunki były calkiem spoko a do tego tak jk Jego kobieta gotowała to za pewnie sam Artur od Teresa by świsnął jk rasowy świstak -"fiu fiuuuuu"""
Żarełko było przepyszne ja nie wiem co ta Czcigodna Kobieta Rubena do tego dodawała ale nawet zwykle upieczone talarki kartoflane osiągały tak doskonałe cechy smakowe ,że wszystkie istoty żywe czy to istoty z innych wymiarów czasowych to na pewno mi lub nam w tym czasie konsumpcyjnym zazdrościły do żywego . Żarcie było ,że czapka spada ,niby zwyczajne komponenty ale smak pychota a do Tego Wódki to na dzień przynajmniej prawie litr na Twarz! . Ruben bardzo lubił dać w szyje i utwierdzał ,że tak przywykł do spirytnych rzeczy ,że bez nich ni kak ..... Chcąc nie chcąc musiałem z Nim pić rano przy śniadaniu a potem albo w obiad lub na kolację .
Wódzię ja kupowałem
Popijawa była strahotna ))))
Арка беееее .... зашто ми не вдигаш ?! :-)))))

