17.05.2015 17:19:45
Droga powrotna przebiegała podobnie z dwoma wyjątkami, pierwszy to taki że chciałem sprawdzić faktyczny stan drogi Karnobat-Szumen, no i poza kilkoma pierwszymi kilometrami droga naprawdę godna polecenia. Bardzo dobrze widać w tych miejscowościach po drodze jak tam powoli i spokojnie płynie czas, nikt się nie spieszy, nikt nie biegnie, babcie siedzą na ławeczkach przy szosie i coś sobie opowiadają.
A druga zmiana to taka że chciałem przejechać trasę Transfogarską, ale jak na złość przed Pitesti rozszalała się burza z ulewą i piorunami, więc nie było sensu pchać się w góry, a do tego droga z Pitesti do Ramnicu Valcea była zamknięta właśnie przez tę burzę która zalała i podmyła drogę i trzeba było jechać objazdem przez Curtea de Arges. Bardzo szkoda ale może następnym razem się uda zaliczyć TT.
A tak przy okazji polecam przejazd przez miasteczko Tokaj na Węgrzech, bardzo ładne i z niepowtarzalnym klimatem. Nam tak się spodobało że następnym razem planujemy się tam zatrzymać i troszkę pozwiedzać.
Ogólnie cały wyjazd uważamy za bardzo udany, tylko pogoda spłatała nam figla w pierwszy i ostatni dzień, ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło, w końcu to dobry powód żeby odwiedzić Bułgarię jeszcze raz. A może i wiele razy, pod warunkiem że będzie zdrowie i kasa. Bo jak wiadomo, jak nie ma miedzi, to du...a siedzi.
Natomiast w tym roku dla odróżnienia postanowiliśmy się wybrać do ... Słonecznego Brzegu, ale już bez dzieci tylko ja i moja druga połowa, żeby świętować naszą dziesiątą rocznice ślubu i siedemnastą rocznice poznania się.
Już zacząłem ustalać szczegóły trasy (a uwielbiam planować, sprawdzać trasę i wszystko ustalać ), gdy dowiedziałem się że u mnie w pracy jest organizowana wycieczka właśnie do S.B. Po przeliczeniu kosztów podróży (koszt podróży autokarem to 300 zł za osobę, więc będzie więcej do przehulania ) zdecydowaliśmy się wybrać autokar, po raz pierwszy jedziemy na wakacje nie samochodem, dlatego mam nadzieje że nie będziemy żałować. Chociaż już jak pomyślę o zapakowaniu się, a przyzwyczajony jestem do dużego bagażnika, to zaczynam mieć mieszane uczucia. Ale może nie będzie źle, zważywszy na to że na drogę szykuje się konkretna ekipa.
Hotel "Holiday Garden" mamy zarezerwowany przez Booking. za 640 zł (7 dni), a wyjazd 21 sierpnia.
Po powrocie na pewno wszystko Wam opowiem, no może tylko bez tych pikantnych szczególików.
A ty jeszcze kilka fotek z tamtego roku.
![[Obrazek: DSCN2228.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-w6hXHx56CK8/VAAW1oxBFxI/AAAAAAAAAHo/um7jeiOok0c/w945-h709-no/DSCN2228.JPG)
![[Obrazek: DSCN2288.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-z1fTJH6lrQQ/VAAWzY0Yz-I/AAAAAAAAAHo/mSUoqdgVT_U/w945-h709-no/DSCN2288.JPG)
![[Obrazek: DSCN2228.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-w6hXHx56CK8/VAAW1oxBFxI/AAAAAAAAAHo/um7jeiOok0c/w945-h709-no/DSCN2228.JPG)
![[Obrazek: DSCN2256.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-P0QaaZ1nAtc/VAAWv8CbOFI/AAAAAAAAAHo/MKx8qcxM3NM/w945-h709-no/DSCN2256.JPG)
![[Obrazek: DSCN2433.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-ewtw2tFaqMw/VAAW_jIEqmI/AAAAAAAAAHo/YoWWHgrMS-M/w945-h709-no/DSCN2433.JPG)
![[Obrazek: DSCN2432.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-UZS7ClDwDys/VAAW_WywL8I/AAAAAAAAAHo/PPeTn6Lec3Y/w945-h709-no/DSCN2432.JPG)
![[Obrazek: DSCN2427.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-5-ZjLSCl9EQ/VAAW9sbmdtI/AAAAAAAAAHo/zoP_9CxXis4/w945-h709-no/DSCN2427.JPG)
![[Obrazek: DSCN2430.JPG]](https://lh4.googleusercontent.com/-abUd4d4j_lo/VAAW-KKY4OI/AAAAAAAAAHo/bKL_aKfXjBg/w945-h709-no/DSCN2430.JPG)
A druga zmiana to taka że chciałem przejechać trasę Transfogarską, ale jak na złość przed Pitesti rozszalała się burza z ulewą i piorunami, więc nie było sensu pchać się w góry, a do tego droga z Pitesti do Ramnicu Valcea była zamknięta właśnie przez tę burzę która zalała i podmyła drogę i trzeba było jechać objazdem przez Curtea de Arges. Bardzo szkoda ale może następnym razem się uda zaliczyć TT.
A tak przy okazji polecam przejazd przez miasteczko Tokaj na Węgrzech, bardzo ładne i z niepowtarzalnym klimatem. Nam tak się spodobało że następnym razem planujemy się tam zatrzymać i troszkę pozwiedzać.
Ogólnie cały wyjazd uważamy za bardzo udany, tylko pogoda spłatała nam figla w pierwszy i ostatni dzień, ale niema tego złego co by na dobre nie wyszło, w końcu to dobry powód żeby odwiedzić Bułgarię jeszcze raz. A może i wiele razy, pod warunkiem że będzie zdrowie i kasa. Bo jak wiadomo, jak nie ma miedzi, to du...a siedzi.
Natomiast w tym roku dla odróżnienia postanowiliśmy się wybrać do ... Słonecznego Brzegu, ale już bez dzieci tylko ja i moja druga połowa, żeby świętować naszą dziesiątą rocznice ślubu i siedemnastą rocznice poznania się.
Już zacząłem ustalać szczegóły trasy (a uwielbiam planować, sprawdzać trasę i wszystko ustalać ), gdy dowiedziałem się że u mnie w pracy jest organizowana wycieczka właśnie do S.B. Po przeliczeniu kosztów podróży (koszt podróży autokarem to 300 zł za osobę, więc będzie więcej do przehulania ) zdecydowaliśmy się wybrać autokar, po raz pierwszy jedziemy na wakacje nie samochodem, dlatego mam nadzieje że nie będziemy żałować. Chociaż już jak pomyślę o zapakowaniu się, a przyzwyczajony jestem do dużego bagażnika, to zaczynam mieć mieszane uczucia. Ale może nie będzie źle, zważywszy na to że na drogę szykuje się konkretna ekipa.
Hotel "Holiday Garden" mamy zarezerwowany przez Booking. za 640 zł (7 dni), a wyjazd 21 sierpnia.
Po powrocie na pewno wszystko Wam opowiem, no może tylko bez tych pikantnych szczególików.
A ty jeszcze kilka fotek z tamtego roku.

