10.07.2015 14:17:29
Jeszcze chwilę. Wczoraj wróciłam późno,dziś też koło 19 tnastej i wszystko trochę w proszku. Wieczorem przychodzi Marian. Trzeba zrobić mu kurs obsługi kota ,jednego psa i reszty. Punia już siedzi w swoim koszu i czeka.

