23.10.2019 18:00:39
Na następny dzień poszliśmy znów na spacer na Plażę Centralną, po drodze szukając stacji przystanków ciuchci, która kursuje Primorsko - Kiten.
![[Obrazek: a250e35afc2043db.jpg]](https://images91.fotosik.pl/269/a250e35afc2043db.jpg)
![[Obrazek: 874a9173f3b1ae7a.jpg]](https://images92.fotosik.pl/270/874a9173f3b1ae7a.jpg)
![[Obrazek: d27b84ce2e1c36a9.jpg]](https://images89.fotosik.pl/269/d27b84ce2e1c36a9.jpg)
Ciuchcia się reklamowała, że jeździ od Plaży Perły. Chcieliśmy w drodze powrotnej zahaczyć o willę Żiwkowa, jednak zatrzymywała się tylko w dwóch miejscach. Na stacji początkowej, koło dmuchańców dla dzieci oraz na końcówce Plaży Południowej, przy kompleksach nowych apartamentowców.
Proponuje siadać w niej z dala od gazowych silników i sporo trzęsie w jedną stronę.
W Kiten zatrzymuje się przy pierwszej plaży, koło campingów. Można do nich zejść przez las lub tędy:
![[Obrazek: ac202320b38b830b.jpg]](https://images90.fotosik.pl/269/ac202320b38b830b.jpg)
Tu już zupełnie inna pogoda niż była w Primorsku. Mała rzeka wpływała do morza.
![[Obrazek: 88833f44256e69c4.jpg]](https://images89.fotosik.pl/269/88833f44256e69c4.jpg)
Był to początek niezagospodarowanej leżakami plaży. Więc nie za czysta. Ale miała swój urok, szczególnie przy skałkach. No i akurat jak plażowaliśmy, jakieś panie w strojach (więc nie pracownicy) dokładnie przeszukiwały piasek i zbierały z muszli odpadki.
![[Obrazek: 8cc177f27ae5be2c.jpg]](https://images91.fotosik.pl/269/8cc177f27ae5be2c.jpg)
Z drugiej strony plaży widać molochy hotelowe.
![[Obrazek: 61ebdfdbc666736f.jpg]](https://images89.fotosik.pl/269/61ebdfdbc666736f.jpg)
Można się też było przejść do toalet oraz prysznica na plaży.
Ogólnie do leniuchowania i skakania w falach miejsce się nadaje. Bary były dużo dalej.
![[Obrazek: a250e35afc2043db.jpg]](https://images91.fotosik.pl/269/a250e35afc2043db.jpg)
![[Obrazek: 874a9173f3b1ae7a.jpg]](https://images92.fotosik.pl/270/874a9173f3b1ae7a.jpg)
![[Obrazek: d27b84ce2e1c36a9.jpg]](https://images89.fotosik.pl/269/d27b84ce2e1c36a9.jpg)
Ciuchcia się reklamowała, że jeździ od Plaży Perły. Chcieliśmy w drodze powrotnej zahaczyć o willę Żiwkowa, jednak zatrzymywała się tylko w dwóch miejscach. Na stacji początkowej, koło dmuchańców dla dzieci oraz na końcówce Plaży Południowej, przy kompleksach nowych apartamentowców.
Proponuje siadać w niej z dala od gazowych silników i sporo trzęsie w jedną stronę.
W Kiten zatrzymuje się przy pierwszej plaży, koło campingów. Można do nich zejść przez las lub tędy:
![[Obrazek: ac202320b38b830b.jpg]](https://images90.fotosik.pl/269/ac202320b38b830b.jpg)
Tu już zupełnie inna pogoda niż była w Primorsku. Mała rzeka wpływała do morza.
![[Obrazek: 88833f44256e69c4.jpg]](https://images89.fotosik.pl/269/88833f44256e69c4.jpg)
Był to początek niezagospodarowanej leżakami plaży. Więc nie za czysta. Ale miała swój urok, szczególnie przy skałkach. No i akurat jak plażowaliśmy, jakieś panie w strojach (więc nie pracownicy) dokładnie przeszukiwały piasek i zbierały z muszli odpadki.
![[Obrazek: 8cc177f27ae5be2c.jpg]](https://images91.fotosik.pl/269/8cc177f27ae5be2c.jpg)
Z drugiej strony plaży widać molochy hotelowe.
![[Obrazek: 61ebdfdbc666736f.jpg]](https://images89.fotosik.pl/269/61ebdfdbc666736f.jpg)
Można się też było przejść do toalet oraz prysznica na plaży.
Ogólnie do leniuchowania i skakania w falach miejsce się nadaje. Bary były dużo dalej.

