26.11.2019 19:37:36
Trochę miejskich kwiatów.
Primorsko to zabudowa głównie domów jednorodzinnych. Bardzo lubiłam chodzić uliczkami i zaglądać do ogrodów mieszkańców, widać, że lubią czas spędzać na dworze. Pewnie i przez upały codziennym widokiem były garnki i kuchenki wystawione na zewnątrz.
![[Obrazek: 2d5366a2f024a0ff.jpg]](https://images92.fotosik.pl/286/2d5366a2f024a0ff.jpg)
![[Obrazek: 0350137b069501b2.jpg]](https://images89.fotosik.pl/285/0350137b069501b2.jpg)
Czerwiec to idealny miesiąc, by poczuć też zapach drzew lipowych, które mają dużo większe liście niż nasze, krajowe. Zapach naprawdę upaja.
Jak i widoki z tych malowniczych schodów:
![[Obrazek: 5cc1bfe0ad67901d.jpg]](https://images91.fotosik.pl/285/5cc1bfe0ad67901d.jpg)
![[Obrazek: 593ffb6ab8f0b048.jpg]](https://images90.fotosik.pl/285/593ffb6ab8f0b048.jpg)
Kolejne foto z promenady, rowerki już czekają na zachód słońca.
![[Obrazek: 678cd6f89a605465.jpg]](https://images90.fotosik.pl/285/678cd6f89a605465.jpg)
![[Obrazek: a3b082e51fb12c22.jpg]](https://images89.fotosik.pl/285/a3b082e51fb12c22.jpg)
Głodni nie tylko widoków, ale i rybek, postanowiliśmy się ze znajomymi wybrać na polecaną na Bułgaricusie smażalnię ryb Riba, niepozornie schowaną wśród zieleni przy cyplu, na ul. Cherno More.
Z ciekawym wystrojem i miła obsługą, prowadzoną przez starszego Pana.
![[Obrazek: fdf9faace7a5143a.jpg]](https://images92.fotosik.pl/286/fdf9faace7a5143a.jpg)
Tak jak poprzednicy z forum pisali, widok z niej jest piękny.
![[Obrazek: 514a2d566ad46414.jpg]](https://images89.fotosik.pl/285/514a2d566ad46414.jpg)
![[Obrazek: b83fcb94a1abdd9f.jpg]](https://images90.fotosik.pl/285/b83fcb94a1abdd9f.jpg)
Jedzenie było dobre, caca nie kosztowała co prawda 2-3 lewa jak na plaży, ale nie podają tu przecież na tackach plastikowych.
Ryb też duży wybór, była kupa śmiechu przy tłumaczeniu na nasz język. Być może przez to trochę byliśmy rozczarowani ilością. No po prostu nasza szóstka się nienajadła.
Zamówiliśmy małe filety z ryb, krewetki, które okazały się mini i nie dało się tego jeść, same pancerze. Sumiki ja większe widziałam pod woda w masce... Dobra była grillowana makrela.
![[Obrazek: b08ae70f1515fbcb.jpg]](https://images92.fotosik.pl/286/b08ae70f1515fbcb.jpg)
I dobra atmosfera. Akurat jak byliśmy dwa razy pod rząd (wtedy na piwku), stołowali się Czesi, facet pięknie grał na gitarze, wybierał piosenki, które i my znaliśmy.
Więc na piwo, winko i cacę podaną w ładnym naczyniu, z ładnymi widokami, jak najbardziej, ale na prawdziwą wyżerkę po plażowaniu, to już nie nadaje. No przynajmniej my mieliśmy takie odczucia. I ci co, patrzą przez pryzmat toalet, tych, których zraża brak luksusów, to niech lepiej z niej nie korzystają
Primorsko to zabudowa głównie domów jednorodzinnych. Bardzo lubiłam chodzić uliczkami i zaglądać do ogrodów mieszkańców, widać, że lubią czas spędzać na dworze. Pewnie i przez upały codziennym widokiem były garnki i kuchenki wystawione na zewnątrz.
![[Obrazek: 2d5366a2f024a0ff.jpg]](https://images92.fotosik.pl/286/2d5366a2f024a0ff.jpg)
![[Obrazek: 0350137b069501b2.jpg]](https://images89.fotosik.pl/285/0350137b069501b2.jpg)
Czerwiec to idealny miesiąc, by poczuć też zapach drzew lipowych, które mają dużo większe liście niż nasze, krajowe. Zapach naprawdę upaja.
Jak i widoki z tych malowniczych schodów:
![[Obrazek: 5cc1bfe0ad67901d.jpg]](https://images91.fotosik.pl/285/5cc1bfe0ad67901d.jpg)
![[Obrazek: 593ffb6ab8f0b048.jpg]](https://images90.fotosik.pl/285/593ffb6ab8f0b048.jpg)
Kolejne foto z promenady, rowerki już czekają na zachód słońca.
![[Obrazek: 678cd6f89a605465.jpg]](https://images90.fotosik.pl/285/678cd6f89a605465.jpg)
![[Obrazek: a3b082e51fb12c22.jpg]](https://images89.fotosik.pl/285/a3b082e51fb12c22.jpg)
Głodni nie tylko widoków, ale i rybek, postanowiliśmy się ze znajomymi wybrać na polecaną na Bułgaricusie smażalnię ryb Riba, niepozornie schowaną wśród zieleni przy cyplu, na ul. Cherno More.
Z ciekawym wystrojem i miła obsługą, prowadzoną przez starszego Pana.
![[Obrazek: fdf9faace7a5143a.jpg]](https://images92.fotosik.pl/286/fdf9faace7a5143a.jpg)
Tak jak poprzednicy z forum pisali, widok z niej jest piękny.
![[Obrazek: 514a2d566ad46414.jpg]](https://images89.fotosik.pl/285/514a2d566ad46414.jpg)
![[Obrazek: b83fcb94a1abdd9f.jpg]](https://images90.fotosik.pl/285/b83fcb94a1abdd9f.jpg)
Jedzenie było dobre, caca nie kosztowała co prawda 2-3 lewa jak na plaży, ale nie podają tu przecież na tackach plastikowych.
Ryb też duży wybór, była kupa śmiechu przy tłumaczeniu na nasz język. Być może przez to trochę byliśmy rozczarowani ilością. No po prostu nasza szóstka się nienajadła.
Zamówiliśmy małe filety z ryb, krewetki, które okazały się mini i nie dało się tego jeść, same pancerze. Sumiki ja większe widziałam pod woda w masce... Dobra była grillowana makrela.
![[Obrazek: b08ae70f1515fbcb.jpg]](https://images92.fotosik.pl/286/b08ae70f1515fbcb.jpg)
I dobra atmosfera. Akurat jak byliśmy dwa razy pod rząd (wtedy na piwku), stołowali się Czesi, facet pięknie grał na gitarze, wybierał piosenki, które i my znaliśmy.
Więc na piwo, winko i cacę podaną w ładnym naczyniu, z ładnymi widokami, jak najbardziej, ale na prawdziwą wyżerkę po plażowaniu, to już nie nadaje. No przynajmniej my mieliśmy takie odczucia. I ci co, patrzą przez pryzmat toalet, tych, których zraża brak luksusów, to niech lepiej z niej nie korzystają

