co do mostu Giurgiu-Ruse, to 28 czerwca były na nim dwie mijanki na moście (ruch wahadłowy) : wjazd i już na moście, wszystko po stronie Rumuńskiej. My długo nie staliśmy, ale nie wiem jak teraz.
Co do wspominanego wcześniej Barwinka, to ominąłem go zjeżdżając w Dukli na Nowy Żmigród i Bardejów (Sł.) i wtedy 26/27 czerwca było tylko wahadło po stronie Słowackiej w Niżnej Polanie, jakieś 400m ale bez korka). W drodze powrotnej 14 lipca wahadło było tam dalej + wcześniej 3-4 mijanki kilkunastometrowe tuż po sobie w Bardejowie przejechane bezproblemowo, ale jednak (jazda we wtorek rano)
No i po raz pierwszy przećwiczona jazda powrotna przez Serbię i od 80 do 50 km przed Sofią (od strony Burgas) jakieś 3-4 zjazdy na 1 pas po przeciwnej stronie, też bez korka , jazda 14 lipca poniedz.
Trasa do Niszu także remontowana momentami, ale bez problemu przejezdna.
Za to przejazd o północy autostradą przez centrum Belgradu i przez Dunaj cudowny, bez potrzeby zjazdu na jakiekolwiek obwodnice, co niektórzy czynili. No ale to była północ. Jedyne ograniczenia od 80 do 100 km/h
Granica unijna 14 go lipca wieczorem do Serbii (poniedz.) bez problemu, z Serbii ok. 2.00. też bez problemu z biegu + spojrzenie węgra w bagażnik, ale widząc te grupki "turystów" przed granicą wcale się nike dziwię
... ale o tym po tym. Na razie powrót do rzeczywistości bardzo pilny. Witam po powrocie
Co do wspominanego wcześniej Barwinka, to ominąłem go zjeżdżając w Dukli na Nowy Żmigród i Bardejów (Sł.) i wtedy 26/27 czerwca było tylko wahadło po stronie Słowackiej w Niżnej Polanie, jakieś 400m ale bez korka). W drodze powrotnej 14 lipca wahadło było tam dalej + wcześniej 3-4 mijanki kilkunastometrowe tuż po sobie w Bardejowie przejechane bezproblemowo, ale jednak (jazda we wtorek rano)
No i po raz pierwszy przećwiczona jazda powrotna przez Serbię i od 80 do 50 km przed Sofią (od strony Burgas) jakieś 3-4 zjazdy na 1 pas po przeciwnej stronie, też bez korka , jazda 14 lipca poniedz.
Trasa do Niszu także remontowana momentami, ale bez problemu przejezdna.
Za to przejazd o północy autostradą przez centrum Belgradu i przez Dunaj cudowny, bez potrzeby zjazdu na jakiekolwiek obwodnice, co niektórzy czynili. No ale to była północ. Jedyne ograniczenia od 80 do 100 km/h
Granica unijna 14 go lipca wieczorem do Serbii (poniedz.) bez problemu, z Serbii ok. 2.00. też bez problemu z biegu + spojrzenie węgra w bagażnik, ale widząc te grupki "turystów" przed granicą wcale się nike dziwię
... ale o tym po tym. Na razie powrót do rzeczywistości bardzo pilny. Witam po powrocie

