02.07.2020 12:33:46
Fajnie :
ja w 2017 trafiłem na strajk włoski na powrocie BG-SRB ...masakra, z tego co pamiętam to chyba 5 godzin stałem..ludzie w końcu nie wytrzymali i zaczęli ruszać z chęcią rozjechania pograniczników i wszyscy trąbili na nich (oczywiście na pograniczników) po tym kolejka została rozładowana po ok 40 minutach...nawet dokumentów nie sprawdzali tylko od niechcenia "rzucali okiem" czy ilość dokumentów wystawionych przez okno samochodu zgadza się z ilością pasażerów i machali żeby jechać dalej
ja w 2017 trafiłem na strajk włoski na powrocie BG-SRB ...masakra, z tego co pamiętam to chyba 5 godzin stałem..ludzie w końcu nie wytrzymali i zaczęli ruszać z chęcią rozjechania pograniczników i wszyscy trąbili na nich (oczywiście na pograniczników) po tym kolejka została rozładowana po ok 40 minutach...nawet dokumentów nie sprawdzali tylko od niechcenia "rzucali okiem" czy ilość dokumentów wystawionych przez okno samochodu zgadza się z ilością pasażerów i machali żeby jechać dalej

