20.07.2015 20:57:19
Jadę własnym samochodem 
Ale chciałem wynająć busa i jechać w więcej osób i dlatego ten temat mnie zainteresował.
Alternatywa jest jedna, ale trzeba podrabiać pieczątki i podpisy więc ja nie zaryzykuję. Szczególnie po wydarzeniach na granicy z Węgrami o czym wcześniej wspomniałem. Miałem troszkę uszkodzony samochód wgięte drzwi i troszkę maskę. Celnik to zauważył i było larmo kontrola dokumentów bo myśleli, że miałem wypadek i na siłę czegoś szukali a to było moje auto, sam nie wiem co by było gdyby pojazd nie należał do mnie. Chyba z 10 razy sprawdzali paszport, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie, jeszcze wtedy miałem chyba zieloną kartę i prawo jazdy. Dlatego teraz jestem tak ostrożny. Ale może się tak jak pisałem nic nie wydarzyć.

Ale chciałem wynająć busa i jechać w więcej osób i dlatego ten temat mnie zainteresował.
Alternatywa jest jedna, ale trzeba podrabiać pieczątki i podpisy więc ja nie zaryzykuję. Szczególnie po wydarzeniach na granicy z Węgrami o czym wcześniej wspomniałem. Miałem troszkę uszkodzony samochód wgięte drzwi i troszkę maskę. Celnik to zauważył i było larmo kontrola dokumentów bo myśleli, że miałem wypadek i na siłę czegoś szukali a to było moje auto, sam nie wiem co by było gdyby pojazd nie należał do mnie. Chyba z 10 razy sprawdzali paszport, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie, jeszcze wtedy miałem chyba zieloną kartę i prawo jazdy. Dlatego teraz jestem tak ostrożny. Ale może się tak jak pisałem nic nie wydarzyć.

