21.07.2015 10:20:42
17.07 (piątek) powrót do PL ze Sveti Vlas (Słoneczny Brzeg):
13:30 wyjazd - trasa Varna / Ruse - na przejściu + most: czas oczekiwania ok. 40 min;
- po stronie Rumuńskiej miłe zaskoczenie - celnik "wyławiał" polskie samochody i puszczał bez sprawdzania rzucając "dowizenia"
- po analizie natężenia ruchu wybrałem Centurę Bukaresztu (zamiast <DN61>), na 15 km obwodnicy -> 2 km w korku, strata 15 min, porównując do czasu przejazdu DN61 -> na plus dla Cetury;
- dalej standard: Cluj -> Oradea -> Debreczen -> Nove Mesto -> Svidnik (stanie na 2 wahadełkach -> 15 min "w plecy")
- na trasie w Rumunii Subway (naprawdę dobre i sycące kanapki w porównaniu do "pompowanych" z innych sieciówek);
przed wyjazdem mała przygoda: zablokowana elektryczna szyba od kierowcy na pełnym "odsunięciu" -> bułgarski mechanik za demontaż tapicerki, mechaniczne podniesienie szyby oraz jej "podstawienie" żeby nie zjechała zażyczył sobie 200 PLN - płacz i płać - powiedziałem sobie...
na 18.07 o 10:00 byłem w domku w Dębicy.
styl jazdy: spokojny, autostrady max. 150km/h, przerwy na trasie co by dzieci (14, 10, 8) miały możliwość rozprostowania kończyn.
13:30 wyjazd - trasa Varna / Ruse - na przejściu + most: czas oczekiwania ok. 40 min;
- po stronie Rumuńskiej miłe zaskoczenie - celnik "wyławiał" polskie samochody i puszczał bez sprawdzania rzucając "dowizenia"

- po analizie natężenia ruchu wybrałem Centurę Bukaresztu (zamiast <DN61>), na 15 km obwodnicy -> 2 km w korku, strata 15 min, porównując do czasu przejazdu DN61 -> na plus dla Cetury;
- dalej standard: Cluj -> Oradea -> Debreczen -> Nove Mesto -> Svidnik (stanie na 2 wahadełkach -> 15 min "w plecy")
- na trasie w Rumunii Subway (naprawdę dobre i sycące kanapki w porównaniu do "pompowanych" z innych sieciówek);
przed wyjazdem mała przygoda: zablokowana elektryczna szyba od kierowcy na pełnym "odsunięciu" -> bułgarski mechanik za demontaż tapicerki, mechaniczne podniesienie szyby oraz jej "podstawienie" żeby nie zjechała zażyczył sobie 200 PLN - płacz i płać - powiedziałem sobie...
na 18.07 o 10:00 byłem w domku w Dębicy.
styl jazdy: spokojny, autostrady max. 150km/h, przerwy na trasie co by dzieci (14, 10, 8) miały możliwość rozprostowania kończyn.

