25.06.2022 20:15:48
Dzień 12
Wtorek 13 lipca
Ostatni rzut oka na świętą górę Athos.
![[Obrazek: 1.jpg]](https://i.postimg.cc/bY20qtYv/1.jpg)
Spakowaliśmy manatki i żegnając nasz camping ruszyliśmy na południe aby objechać cały paluch Shitonii. Droga prowadzi właściwie cały czas wzdłuż wybrzeża .
Po drodze zatrzymaliśmy się kilka razy aby rozejrzeć się, może oblukać miejscówki na przyszłość.... Shitonia pełna jest pięknych plaż i fajnie położonych campingów.
![[Obrazek: 289352036-4930421047087277-1178624997232632649-n.jpg]](https://i.postimg.cc/jqzW8Qdy/289352036-4930421047087277-1178624997232632649-n.jpg)
![[Obrazek: 289358421-519539823293103-4826174247402109536-n.jpg]](https://i.postimg.cc/wT21zqNv/289358421-519539823293103-4826174247402109536-n.jpg)
![[Obrazek: 290084279-444942044205831-672717832089116482-n.jpg]](https://i.postimg.cc/SRKwzfgH/290084279-444942044205831-672717832089116482-n.jpg)
Postanowiliśmy zatrzymać się na campingu Ouzouni. W porównaniu z poprzednim - Melissi, prezentował on wyższy standard. Miał chodniki i wybetonowane dróżki.
![[Obrazek: 289599300-546997200242473-8313464084317862770-n.jpg]](https://i.postimg.cc/1t60PJLs/289599300-546997200242473-8313464084317862770-n.jpg)
Kiedy weszłam pod prysznic i brałam kąpiel w stylowej łazience, przy dźwiękach muzyki poważnej, chciało mi się krzyczeć "Marian, tu jest jakby luksusowo"
Ponieważ pora była jeszcze młoda udaliśmy się na plażę należącą do campingu
![[Obrazek: 289374679-817853182510952-3124791533258696191-n.jpg]](https://i.postimg.cc/RV4W26Ny/289374679-817853182510952-3124791533258696191-n.jpg)
![[Obrazek: 289001540-572000051246723-2201896244922880466-n.jpg]](https://i.postimg.cc/NMNr4QxL/289001540-572000051246723-2201896244922880466-n.jpg)
I do baru. Generalnie było pusto, ale też pora nie była odpowiednia do plażowania (około 14)
![[Obrazek: 289703573-717955512840831-5479281898818283887-n.jpg]](https://i.postimg.cc/pXSgpSgH/289703573-717955512840831-5479281898818283887-n.jpg)
Chcieliśmy się trochę nacieszyć morzem, a przed wieczorkiem pójść do pobliskiego miasta - Nea Poteidaia aby tam coś zjeść. Wcześniej obczaiłam knajpkę z bardzo polecanym greckim jedzeniem. Właściwie trochę przypominała bar, ale według internetów tylko tam można było spróbować domowej kuchni - smaki jak u greckiej mamy. No to idziemy. Nea Poteida położona jest nad kanałem który przecina Kassandrę, ponieważ w tym miejscu cypel jest najwęższy.
Wyznaczyłam trasę w google maps. Okazuje się że samochodem to 3,5 km. Ale może piechotą da się przejść plażą? Jakie było moje zdziwienie kiedy google w wersji pieszej pokazało mi równe 109 km. Trasa prowadziła z powrotem na Shitonię a tam .... sami zobaczcie. Chyba część trasy należało przepłynąć wpław???
![[Obrazek: mapa.png]](https://i.postimg.cc/KY4z2CSg/mapa.png)
Pomyślałam, co za bzdura. To tylko 3,5 km. Na pewno da się jakoś przedostać. No i się dało. To było 3,5 km wzdłuż dwupasmowej trasy szybkiego ruchu, bo plażą nie można było przejść. Można powiedzieć droga przez mękę. Cała trasa prowadziła prowizorycznym chodnikiem (to za dużo powiedziane, raczej wysypaną żwirem ścieżką). Najgorsze było to, że w pewnym momencie ścieżka się kończyła, a zaczynała po przeciwnej stronie tej dwupasmówki, no i trzeba było się tam przedostać
wśród pędzących samochodów. A potem po przejściu kilkuset metrów znów zmiana! Właściwie na tym wąskim przesmyku mieściła się tylko droga. Kiedy dotarliśmy w końcu do miasta, pomyślałam że mądre to gogle, pokazało łatwiejszą trasę (no może oprócz tej części wpław
)
Od strony morza miasto położone jest na czerwonych klifach
![[Obrazek: 289927577-328356969502433-3817697647940474514-n.jpg]](https://i.postimg.cc/52k6rfYC/289927577-328356969502433-3817697647940474514-n.jpg)
I chyba nie bez powodu spotyka się takie znaki:
![[Obrazek: 289549508-1405333249984915-2934080966190240278-n.jpg]](https://i.postimg.cc/zXzvXyTh/289549508-1405333249984915-2934080966190240278-n.jpg)
Pokręciliśmy się chwile po centrum i poszliśmy na obiad. Jedzenie może nie wygląda, ale było naprawdę bardzo dobre. ja jadłam domową musakę i nadziewane papryki
![[Obrazek: 289186096-426674979383754-5251792151052371477-n.jpg]](https://i.postimg.cc/P5HgkDZG/289186096-426674979383754-5251792151052371477-n.jpg)
Poniżej jeszcze kilka fotek z Nea Poteidaia i okolic.
![[Obrazek: 289828922-696413998118394-599508973812511460-n.jpg]](https://i.postimg.cc/L8mbWpK2/289828922-696413998118394-599508973812511460-n.jpg)
![[Obrazek: 289942231-404413021624102-3329364427474168302-n.jpg]](https://i.postimg.cc/fyjv7VbX/289942231-404413021624102-3329364427474168302-n.jpg)
![[Obrazek: 289011402-577577390562515-4743325545788449225-n-1.jpg]](https://i.postimg.cc/D08X0mXn/289011402-577577390562515-4743325545788449225-n-1.jpg)
![[Obrazek: 289406323-5160655977389169-6727655986236628273-n.jpg]](https://i.postimg.cc/pdR58sF0/289406323-5160655977389169-6727655986236628273-n.jpg)
Droga powrotna była już dużo łatwiejsza. Przede wszystkim wiedzieliśmy czego się spodziewać, a i samochodów na dwupasmówce było jakby mniej.
Wtorek 13 lipca
Ostatni rzut oka na świętą górę Athos.
![[Obrazek: 1.jpg]](https://i.postimg.cc/bY20qtYv/1.jpg)
Spakowaliśmy manatki i żegnając nasz camping ruszyliśmy na południe aby objechać cały paluch Shitonii. Droga prowadzi właściwie cały czas wzdłuż wybrzeża .
Po drodze zatrzymaliśmy się kilka razy aby rozejrzeć się, może oblukać miejscówki na przyszłość.... Shitonia pełna jest pięknych plaż i fajnie położonych campingów.
![[Obrazek: 289352036-4930421047087277-1178624997232632649-n.jpg]](https://i.postimg.cc/jqzW8Qdy/289352036-4930421047087277-1178624997232632649-n.jpg)
![[Obrazek: 289358421-519539823293103-4826174247402109536-n.jpg]](https://i.postimg.cc/wT21zqNv/289358421-519539823293103-4826174247402109536-n.jpg)
![[Obrazek: 290084279-444942044205831-672717832089116482-n.jpg]](https://i.postimg.cc/SRKwzfgH/290084279-444942044205831-672717832089116482-n.jpg)
Postanowiliśmy zatrzymać się na campingu Ouzouni. W porównaniu z poprzednim - Melissi, prezentował on wyższy standard. Miał chodniki i wybetonowane dróżki.
![[Obrazek: 289599300-546997200242473-8313464084317862770-n.jpg]](https://i.postimg.cc/1t60PJLs/289599300-546997200242473-8313464084317862770-n.jpg)
Kiedy weszłam pod prysznic i brałam kąpiel w stylowej łazience, przy dźwiękach muzyki poważnej, chciało mi się krzyczeć "Marian, tu jest jakby luksusowo"
Ponieważ pora była jeszcze młoda udaliśmy się na plażę należącą do campingu
![[Obrazek: 289374679-817853182510952-3124791533258696191-n.jpg]](https://i.postimg.cc/RV4W26Ny/289374679-817853182510952-3124791533258696191-n.jpg)
![[Obrazek: 289001540-572000051246723-2201896244922880466-n.jpg]](https://i.postimg.cc/NMNr4QxL/289001540-572000051246723-2201896244922880466-n.jpg)
I do baru. Generalnie było pusto, ale też pora nie była odpowiednia do plażowania (około 14)
![[Obrazek: 289703573-717955512840831-5479281898818283887-n.jpg]](https://i.postimg.cc/pXSgpSgH/289703573-717955512840831-5479281898818283887-n.jpg)
Chcieliśmy się trochę nacieszyć morzem, a przed wieczorkiem pójść do pobliskiego miasta - Nea Poteidaia aby tam coś zjeść. Wcześniej obczaiłam knajpkę z bardzo polecanym greckim jedzeniem. Właściwie trochę przypominała bar, ale według internetów tylko tam można było spróbować domowej kuchni - smaki jak u greckiej mamy. No to idziemy. Nea Poteida położona jest nad kanałem który przecina Kassandrę, ponieważ w tym miejscu cypel jest najwęższy.
Wyznaczyłam trasę w google maps. Okazuje się że samochodem to 3,5 km. Ale może piechotą da się przejść plażą? Jakie było moje zdziwienie kiedy google w wersji pieszej pokazało mi równe 109 km. Trasa prowadziła z powrotem na Shitonię a tam .... sami zobaczcie. Chyba część trasy należało przepłynąć wpław???
![[Obrazek: mapa.png]](https://i.postimg.cc/KY4z2CSg/mapa.png)
Pomyślałam, co za bzdura. To tylko 3,5 km. Na pewno da się jakoś przedostać. No i się dało. To było 3,5 km wzdłuż dwupasmowej trasy szybkiego ruchu, bo plażą nie można było przejść. Można powiedzieć droga przez mękę. Cała trasa prowadziła prowizorycznym chodnikiem (to za dużo powiedziane, raczej wysypaną żwirem ścieżką). Najgorsze było to, że w pewnym momencie ścieżka się kończyła, a zaczynała po przeciwnej stronie tej dwupasmówki, no i trzeba było się tam przedostać
wśród pędzących samochodów. A potem po przejściu kilkuset metrów znów zmiana! Właściwie na tym wąskim przesmyku mieściła się tylko droga. Kiedy dotarliśmy w końcu do miasta, pomyślałam że mądre to gogle, pokazało łatwiejszą trasę (no może oprócz tej części wpław
)Od strony morza miasto położone jest na czerwonych klifach
![[Obrazek: 289927577-328356969502433-3817697647940474514-n.jpg]](https://i.postimg.cc/52k6rfYC/289927577-328356969502433-3817697647940474514-n.jpg)
I chyba nie bez powodu spotyka się takie znaki:
![[Obrazek: 289549508-1405333249984915-2934080966190240278-n.jpg]](https://i.postimg.cc/zXzvXyTh/289549508-1405333249984915-2934080966190240278-n.jpg)
Pokręciliśmy się chwile po centrum i poszliśmy na obiad. Jedzenie może nie wygląda, ale było naprawdę bardzo dobre. ja jadłam domową musakę i nadziewane papryki
![[Obrazek: 289186096-426674979383754-5251792151052371477-n.jpg]](https://i.postimg.cc/P5HgkDZG/289186096-426674979383754-5251792151052371477-n.jpg)
Poniżej jeszcze kilka fotek z Nea Poteidaia i okolic.
![[Obrazek: 289828922-696413998118394-599508973812511460-n.jpg]](https://i.postimg.cc/L8mbWpK2/289828922-696413998118394-599508973812511460-n.jpg)
![[Obrazek: 289942231-404413021624102-3329364427474168302-n.jpg]](https://i.postimg.cc/fyjv7VbX/289942231-404413021624102-3329364427474168302-n.jpg)
![[Obrazek: 289011402-577577390562515-4743325545788449225-n-1.jpg]](https://i.postimg.cc/D08X0mXn/289011402-577577390562515-4743325545788449225-n-1.jpg)
![[Obrazek: 289406323-5160655977389169-6727655986236628273-n.jpg]](https://i.postimg.cc/pdR58sF0/289406323-5160655977389169-6727655986236628273-n.jpg)
Droga powrotna była już dużo łatwiejsza. Przede wszystkim wiedzieliśmy czego się spodziewać, a i samochodów na dwupasmówce było jakby mniej.

