TommiKrk - wiem że jedziesz z Krakowa, cel nie podałeś , ale jak na weekend - to wybrałbym Rumunię- w tym roku - jest sporo prac drogowych , które opóźniają przejazd, wspomniane w poprzednich postach Sybin-Ramnicu Valcea (Boita) czy też Lugoj-Caransebes / dla jadących południowym rumuńskim szlakiem/ zabiora z godzinkę w korkach - ale to nic przed staniem na granicy Serbii.
*raczej nie kieruj się na Nadlac autostradowe - bo tez ostatnimi czasy się stoi -1-2godz. na wjazd do Rumunii
*raczej nie kieruj się na Nadlac autostradowe - bo tez ostatnimi czasy się stoi -1-2godz. na wjazd do Rumunii
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Zagorkaman

