26.09.2023 07:54:32
(25.09.2023 19:20:39)Bulgarius napisał(a): Pewnie znajdą się bohaterowie, którzy pojadą elektrykami do BG. W tym roku widziałem Czecha lub Słowaka w Albanii - zastanawiałem się ile dni mu zeszło żeby dojechać.
To nie żaden wyczyn.
Na forach użytkowników elektryków są opisy wypraw do Turcji, Macedonii itp.
Nikt nie stał z braku prądu.
Taka jazda może być mniej lub bardziej wygodna, zwłaszcza w naszych byłych demoludach, ale jakiejś szczególnej ekwilibrystyki nie potrzeba.
Rozpatruje się raczej problem, czy w okolicach ładowarki jest jakieś WC i gastro coby nie tracić czasu oddzielnie na ładowanie i oddzielnie na jedzenie.
Pożądana jest też większa moc ładowarki i możliwość obsługi więcej niż jednego pojazdu na raz, ale i tu (nawet w naszej części Europy) pojawiają się duże sieci typu IONITY lub Tesla Supercharger.
Pierwszy rzut oka na mapę i dla startu z centralnej Polski mamy na trasie ładowarki dużej mocy co ok. 200km:
- NOXO Bełk na A1 (PL) - Shell + Mc Donald
- Dubnica n. Vahom IONITY (SK) - Shell + Yellow Point Bistro
- Acs IONITY M1 (HU) - OMV + Mc Donald
- Sziget IONITY M0 (HU) - Shell + jakiś hotel
i już możemy opuścić Węgry i szukać w Oradei czy Timisoarze.
Nie jest źle, choć zawsze mogłoby być lepiej

