12.05.2024 20:04:22
Po kilku latach podróży przez Serbię ma takie obserwacja, a mianowicie:
Bogdan
- mniejsze korki są w niedzielę niż w sobotę,
- przejście wybieram na bieżąco, w zeszłym roku mieliśmy jechać przez Rumunię ale ruch na autostradzie w kierunku granicy był znikomy więc pojechaliśmy przez Serbię.
- od pewnego momentu przestałem tankować w Serbii bo kilka razy spotkałem się z odmową płatności kartą.
- nigdy nie wybieram przejścia autostradowego w Roszke, najwięcej razy jechałem przez Tompa. W zeszłym roku tamtędy jechałem i zero aut.
- nigdy nie rezerwuję noclegu w drodze do Bułgarii bo nie wiem dokąd dojadę nocleg koryguję na bieżąco.
Bogdan

