25.06.2024 10:49:11
Ja przykładowo za 1719 km w PL zapłaciłem 630,94 zł (długi weekend Bożego Ciała, więc klima włączona, lodówka, 5 os. na pokładzie) ładując się na szybkich ładowarkach. Jedynie na miejscu nad morzem na wolnym, bo innego i tak nie było. W przeciwieństwie do Slavekk ładuje się do 90% "z groszkiem", do momentu aż "zrobiło się wszystko" i czas jechać. Z tego też powodu na szybkiej najdłuższe ładowanie to 36 min. EV używam też do wyjazdów służbowych i taki wypad dla mnie do Łodzi, Wrocławia czy Wawy to koszt albo 70 zł " z groszkiem" albo ok. 140 zł w zależności z jakiego "słupka" korzystam (gdzie mam bliżej). W moim przypadku czas ładowania (30 - 40 min) równoważą benefity dla EV, wyjeżdżam w okolicach komunikacyjnych szczytów, więc planuje trasę buspasami, odpadły mi opłaty na SPP, nie płacę za najem miejsca parkingowego w okolicach biura (parkuję na SPP), a jako krakowski centuś przestałem korzystać z płatnej A4, bo nagle opłata za przejazd to niemal połowa ładowania. Przy fakturze za paliwo, jakoś nie gryzły mi się te cyfry. Dla mnie największy minus, nie taki, żeby przykrywał plusy, ale drażniący, przy wyjeździe w nieznane trzeba przekalkulować trasę, sprawdzić gdzie są ładowarki i jakie ładowarki, a czy nieznana działa sprawnie takie tam.

