26.07.2025 17:21:08
1. co do mostu - ponoć światła palą się aż 30 minut - czyli jak się ma farta to przejazd bez zatrzymania a jak się trafi na większy ruch to można stać spokojnie ponad godzinę 
2. też uważam, że algorytmu google maps dużo lepiej działaja na odcinkach do 300 km niż 1 500 km i też robię nauczony doświadczeniem i polecam. Inaczej wyznacza trasę do punktu docelowego gdzieś ponad 1000 km a inaczej do punktu do 300 km
3. "Największe wątpliwości mam do odcinków Oradea-Cluj oraz Sybin-Pitesti, bo te drogi wyglądają dość kręto i miejscami górsko. Nie byłem tam nawet palcem na mapie wcześniej :-) Mam nadzieję, że autko 110 KM sobie poradzi z tymi górkami." Słusznie mam obawy ale nie bój sie na zapasa. fragment z Oradei do Sybinu a raczej do wjazdu na autostade w Gilau to około 160 km drogi z dużym natężeniem ruchu z dość dobrą nawierzchnią. uważaj bo można spotkać nieoznakowane radiowozy a miejscowi jeżdzą jak skrzyżowanie troglodyty z kamikadze japońskim. np. jak będziesz chciał jechać 50km/h przez wioske to licz się, że za Tobą TIR będzie trąbił i ze wsciekłością migał długimi światłami po czym wyprzedzi Cie pod górkę i na podwójnej ciągłej. Będziesz miał "fajny" górski fragment z serpentynami - musisz jechać po nich 90km/h minimum bo są na tyle zaprojektowane a niższa prędkość to tiry będą Cie wyprzedzać lewym pasem. Na szczycie podjazdu będziesz miał wiele knajpek bardzo popolularnych zwłaszcza po zmroku. UWAŻAJ ! często Rumunii zatrzymują się na prawym pasie - w miarę możliwości jedz lewym !!!! drugi fragment dużo bardziej górzysty zasady jak wyżej. Acha i jedż starą trasą nie jedz na nowy fragment autostrady - nie zaoszczędzisz czasu ani km a lepsza droga starym śladem nawet kosztem odpuszczenia tylko 20 km autostrady.

2. też uważam, że algorytmu google maps dużo lepiej działaja na odcinkach do 300 km niż 1 500 km i też robię nauczony doświadczeniem i polecam. Inaczej wyznacza trasę do punktu docelowego gdzieś ponad 1000 km a inaczej do punktu do 300 km
3. "Największe wątpliwości mam do odcinków Oradea-Cluj oraz Sybin-Pitesti, bo te drogi wyglądają dość kręto i miejscami górsko. Nie byłem tam nawet palcem na mapie wcześniej :-) Mam nadzieję, że autko 110 KM sobie poradzi z tymi górkami." Słusznie mam obawy ale nie bój sie na zapasa. fragment z Oradei do Sybinu a raczej do wjazdu na autostade w Gilau to około 160 km drogi z dużym natężeniem ruchu z dość dobrą nawierzchnią. uważaj bo można spotkać nieoznakowane radiowozy a miejscowi jeżdzą jak skrzyżowanie troglodyty z kamikadze japońskim. np. jak będziesz chciał jechać 50km/h przez wioske to licz się, że za Tobą TIR będzie trąbił i ze wsciekłością migał długimi światłami po czym wyprzedzi Cie pod górkę i na podwójnej ciągłej. Będziesz miał "fajny" górski fragment z serpentynami - musisz jechać po nich 90km/h minimum bo są na tyle zaprojektowane a niższa prędkość to tiry będą Cie wyprzedzać lewym pasem. Na szczycie podjazdu będziesz miał wiele knajpek bardzo popolularnych zwłaszcza po zmroku. UWAŻAJ ! często Rumunii zatrzymują się na prawym pasie - w miarę możliwości jedz lewym !!!! drugi fragment dużo bardziej górzysty zasady jak wyżej. Acha i jedż starą trasą nie jedz na nowy fragment autostrady - nie zaoszczędzisz czasu ani km a lepsza droga starym śladem nawet kosztem odpuszczenia tylko 20 km autostrady.

