Bukareszt czy Rzym?
Stara część centrum wymaga jeszcze remontu:
Budynek Uniwersytetu Bukaresztańskiego:
Pomnik Mihaia Viteazul (Michała Walecznego) przed budynkiem uniwersytetu:
Szpital Colțea:
Biserica Sfântul Gheorghe Nou, cerkiew św. Jerzego:
Na terenie cerkwi znajdujemy akcent jakże nam bliski - Pomnik zerowego kilometra. Wyznaczono na nim odległości i azymut do większych miast w Rumunii:
Nasz spacer zbliża się powoli do końca. Sprawdzamy czy będziemy mieli czym jutro jechać

:
Widok z okna naszego "apartamentu":
Widok z kuchni:
Na zdjęciach starałem się pokazać tą ładniejszą stronę miasta. Tej brzydszej w fotorelacji nie ma. Mam ją przed oczyma - te liczne zaniedbania, pokręceni, zapomniani, smutni ludzie,sporo bezdomnych, liszaje na starych budynkach, chaos architektoniczny.
Powiem tak, warto Bukareszt zobaczyć. Ale już w latach następnych w tranzycie do Bułgarii wybierać będziemy inne miasta.
Także Bukareszt -
la revedere!