20.06.2024 09:23:17
Około 10 lat temu pojechaliśmy do BG z psem. Na granicach nikt się nigdzie nie interesował żadnymi papierami - nie było problemów.
Pies przyzwyczajony do trójmiejskich temperatur ciężko przeżył tamte upały. Każdy spacer to było bieganie od cienia do cienia bez żadnej radochy.
Najgorszy moment przeżyłem w Sofii na zwykłym osiedlu jak horda bezpańskich psów nagle się przed nami pojawiła i zaczęła ujadać na obcego psa. Miałem portki pełne tego i owego... Udało nam się jakoś oddalić do samochodu.
Prawdą jest że liczba bezpańskich psów wtedy a dziś mocno się różni ale musicie pamiętać że gdziekolwiek na Bałkanach się zatrzymacie mogą pojawić się bezpańskie psy reagujące agresywnie na Waszego obcego psa. Wobec ludzi są nieagresywne bo zazwyczaj dostają od nich pożywienie. Myślę że lepiej abyście takie rzeczy wiedzieli przed wyjazdem...
Pies przyzwyczajony do trójmiejskich temperatur ciężko przeżył tamte upały. Każdy spacer to było bieganie od cienia do cienia bez żadnej radochy.
Najgorszy moment przeżyłem w Sofii na zwykłym osiedlu jak horda bezpańskich psów nagle się przed nami pojawiła i zaczęła ujadać na obcego psa. Miałem portki pełne tego i owego... Udało nam się jakoś oddalić do samochodu.
Prawdą jest że liczba bezpańskich psów wtedy a dziś mocno się różni ale musicie pamiętać że gdziekolwiek na Bałkanach się zatrzymacie mogą pojawić się bezpańskie psy reagujące agresywnie na Waszego obcego psa. Wobec ludzi są nieagresywne bo zazwyczaj dostają od nich pożywienie. Myślę że lepiej abyście takie rzeczy wiedzieli przed wyjazdem...

