Liczba postów: 354
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
34
Dziękuję za kilka pomocnych podpowiedzi.
Jutro rano ruszamy. Zamierzam kupić winietkę SK na tej pierwszej stacji zaraz po minięciu granicy. Nie skorzystam z nowej drogi przez Zwardoń ponieważ wg mnie jeszcze za wcześnie aby ten sposób dojazdu do Ziliny był szybszy. Tu musi jeszcze powstać nowy odcinek S-ki za Żywcem oraz wcześniejszy odcinek między Tychami i BB.
I na koniec - obawiam sie że nasz przejazd od Nis do Kalotiny będzie już po zmroku... Dzień mamy za krótki abyśmy zdążyli za jasnego...
Napisze wrażenia po dojeździe.
Liczba postów: 516
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
37
Szerokiej drogi !
------------------------------------------------------
BG: 2013, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019, 2020, 2021, 2022, 2023, 2024, 2025 ... cdn.
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
34
Witam już z Bułgarskiej ziemi. Znalazłem moment aby coś napisać...
Te dwa dni jechania, przewaga ciemności i 2100km daje się we znaki. Udało się nam trafić w jakiś kanał suchej pagody i niezależnie czy było -4, czy +3 jechaliśmy podobnym tempem.
Trasa: przejazd przez Polskę bez nowości i niespodzianek. Chyba jeszcze nie zaczęły się przedświąteczne wyjazdy i korków wokół Częstochowy nie zaznaliśmy. Bardzo fajnie mija się obecnie przez Czechy od Cieszyna w strone Ziliny. Po dojechaniu do nowej dwupasmówki praktycznie do granicy ze Słowacją lecimy dwoma pasami (po S'ce na wzniesieniach znowu mamy dwa pasy pod górke. Pozostaję po tym przy swoim zdaniu, że wygodniej z północy do Ziliny jechać przez A1 os Pyrzowic – Żory – Cieszyn – Zilina niż S1 do BB – Żywiec – Zwardoń – Zilina.
Słowacja również bez dużych niespodzianek: do Ziliny bardzo gęsto, przed Cadca 15min korka koło supermarketu. Jako wyjątek oczywiście trzeba powiedzieć o tunelu Zilina – to piękny skrót. Tyle lat czekania, tyle pracy i nakładów, a mijamy całe obejście Ziliny może w 3 minuty… Reszta Słowacji bez niespodzianek. Pierwszy dzień: 930km, średnia z samochodu: 86km/h, czas z postojami: ponad 10h.
Drugi dzień to tradycyjna loteria na granicach. Od Komarno całe Węgry przeszły szybko i bez spowolnień. Na Węgrzech już nie ma takich szaleństw na autostradach – duża ilość kamer od prędkości zrobiła swoje. Tam się jedzie o ok. 10km/h więcej niż dopuszczalne i tyle. W Horgos zrobiliśmy to samo co ostatnio: pojechaliśmy na autostradowe, tam się okazało że frekwencja jest spora, dlatego prawą stroną zrobiliśmy nawrotkę i udaliśmy się no Horgos 2. Tam nie było już tak dobrze jak ostatnio i tylko 4 samochody w kolejce ale 16. Pomimo tego uważamy, iż ok. 40 minut naszego minięcia i tak było szybsze niż na autostradowym.
Cdn…
Liczba postów: 3,409
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
212
22.12.2017 19:06:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.12.2017 19:09:15 przez bateniki.)
Jak będziesz wracal przygotuj sobie drobne 190 dinara/1,60 evro za tol taksa Dimitrovgrad-Niś
Оd 1.1.2018
"In vino veritas, in aqua sanitas"
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
34
Ciąg dalszy…
Podróżowanie przez Serbie dłużyło się jak zawsze. Spore natężenie ruchu wpłynęło na kolejki przy bramkach autostrad. Po zmianach obecnie odcinek Subotica – Belgrad to pobór bilecika na pierwszej bramce i opłata na drugiej. Zdradzam pewien patent dla zainteresowanych: na opłatach przed Belgradem (okolice Indiji) korek był ok. 1km. Pomimo że oznaczenie pasów kieruje od lewej dwa pierwsze dla płacących gotówką (tutaj samochody poruszają się powolutku), a skrajny prawy dla samochodów z ustrojstwem do opłaty automatycznej (tu prędkość poruszania jest znacznie szybsza), śmiało można jechać tym szybszym prawym bo przed samymi bramkami okazuje się że po prawej stronie tylko jedno stanowisko jest dla automatów a do kolejnych trzech można się ustawić do płacenia gotówką. Kto lubi takie numery niech próbuje. Opłata wynosi 560 dinarów. My swoje odstaliśmy i następnym razem raczej będę próbował przyspieszyć…
Po drodze tankowanie na Eko, wymiana 100Euro na dinary na stacji po kursie 113din – 1 Euro.
Belgrad tradycyjnie przejechaliśmy przez miasto, płynnie i bez niespodzianek. Nowe bramki za Belgradem bez kolejek. Przed Nis płaciliśmy 800 dinarów. Najciekawsze oczywiście zaczęło się za Niszem. Jazda tunelami wokół skał za każdym razem robi wrażenie i świetnie się tam jedzie. Do Kalotiny udało się nam jednak minąć za jasnego więc nowe autostrady i remonty widzieliśmy dokładnie. Przy tym poziomie zmęczenia ta autostrada pomaga w szybkim dotarciu do granicy. Moim zdaniem od Nis mogliby tylko dokończyć odcinek przed Pirot a zostawić jazdę przez skały i tunele bez autostrady – byłoby ciekawiej.
Granica wbrew obawom przeszła szybciej niż rano. Pomógł tu jak zawsze patent lewej kolejki na granicy BG. Winieta kupiona po raz pierwszy i ostatni w okienku, a nie na Shellu. Za miesięczną kolega zażyczył sobie 17Euro… nigdy więcej.
Później było już tylko tankowanie na ringu u Mareszkiego za 1,89lv/l. i szybki przelot po CCT do AM Trakia w 11 min. (złapałem dobrego sponsora). Jazda po AM Trakia to już tylko była przyjemność…
Tyle o podróży do BG. Kolejne relacje z podróży do Petrich wkrótce.
Wesołych Świąt wszystkim forumowiczom!!!
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
34
Skończyło się na zamiarach... Chciałem opisywać wszystkie nasze przejazdy po Bułgarii oraz drogę powrotną, a tu pstryk i już dawno wróciliśmy, poszliśmy do pracy i codzienne obowiązki na miejscu nie pozwalają się skupić nad przelaniem wrażeń na forum.
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 1
Dołączył: Apr 2017
Reputacja:
34
A tak było pięknie w Bułgarii... Pełen relaks. Od wielu lat moje przejazdy po Bułgarskiej Makedoni i pobyty w Petrich to najlepsze momenty w BG. Uważam tą część kraju za najbardziej interesującą i malowniczą.
Ale wracając do tematu głównego: W drogę powrotną ruszyliśmy w niedzielę rano. Granica w Kalotinie to ok. 30 min. Zaskoczenie w sumie że o tej porze w niedzielę po święcie aż tylu podróżujących było. Dalej oczywiście zapłaciliśmy na świeżo otwartych bramkach za Dimitrovgradem (chyba 1,5Euro). Najnowsze info z odcinka za Pirotem to otwarcie kolejnych kilku kilometrów nowej drogi 2x2 miedzy tunelem przy Pirot, a następnymi tunelami. 7 stycznia jeszcze nie dopuścili tego do ruchu ale było widać pełną gotowość do otwarcia.
Całość Serbii przejechaliśmy bez niespodzianek, jedynie temperatura nas rozpieszczała - w Belgradzie było 19st.
Granica z HUN z góry zaplanowałem Backi V. i to był dobry wybór. Skoro nawet tam było 30 samochodów to sobie wyobrażam Horgosz. Te 30 samochodów i dwie kolejki to ok. 40 min czekania - całkiem sprawnie. Pytali tylko o cygareti. Na drodze do Budapesztu i dalej do Komarno ruch był taki jak w godzinach szczytu na A2 do Wawy.
Reszta drogi minęła sprawnie i bez ważnych wydarzeń. Tylko szkoda że znowu trzeba czekać do następnego wyjazdu... Dobrze że 14l. grozdowej czeka na wypicie...
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
86
Straszne pytania?!
Dodam od siebie - co trzeba, żeby wywieźć psa poza Unię Europejską? - paszport dla psa od powiatowego weterynarza