Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gdzie jechać?
#71
sly1978 - o jaki spokój Ci chodzi? na plaży czy w hotelu (miejscowości)?
Odpowiedz
#72
Po prostu nie chciałbym wynieść złych wrażeń z pierwszego pobytu w Bułgarii. A z tego co tu czytam sporo z Was było tam klika razy,
Odpowiedz
#73
sly... chodzi o Twoje preferencje - czy ma być głusza i mało ludzi, czy mają być dyskoteki itd; jakie macie dzieci i czego potrzebują itd,itd

Sozopol, Neseber - najciekawsze miejsca do zwiedzania na wybrzeżu, tylko mnogo ludzi, bardzo mnogo, chyba, że rozbijesz się w miejscowościach obok

Słoneczny i Złote - prawdziwe kurorty, dużo hoteli, dyskotek - dla lubiących żyć całą dobę; tłumy

Obzor, Primorsko, Vlas - mniejsze miejscowości bardziej kameralne, rozrywki dla dzieci, jest też co robić

Prawdziwa głusza - Kamchija i Szkorpilowci

Moje miejsca na wybrzeżu to Kamchija i Sinemorec

tak można wymieniać - poczytaj relacje, tam masz informacje z pierwszej ręki, choć one są subiektywne bo dla jednych np: Sozopol jest ok dla innych to już tłok, hałas
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#74
(08.03.2017 11:14:19)sly1978 napisał(a): Po prostu nie chciałbym wynieść złych wrażeń z pierwszego pobytu w Bułgarii.

złe może nie będą, natomiast 20 godzinna sama jazda już nie jednego po pierwszym pobycie zniechęciła
Odpowiedz
#75
Bylismy w Kiten na wycieczke rowerem, z Primorsko to rzut kamieniem. Wygladalo na fajne miejsce ale Primorsko chyba wieksze?
Odpowiedz
#76
Dlatego podróż trzeba dzielić na 2 albo i 3 dni. My zawsze śpimy w Romkach i naprawde w dużym komforcie podróżujemy. A przy okazji sporo można zobaczyć.
Odpowiedz
#77
To prawda. Im człowiek starszy tym droga do BG dłuższa Wink

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#78
Kilka lat temu spędziłem urlop w Kiten. Mieszkałem w hotelu Eos.  Jeśli chodzi o restauracje to zawsze odwiedzałem te w których około 17.00 było kilkanaście osób. Jedna ciekawa była na ulicy Briz, gdzie wieczorami grał na żywo zespół. Po 19.00 trudno było o stolik. Jeśli chodzi o spokojne miejsca to przy ulicy Rila jest restauracja Rosa. Właściciel sympatyczny Bułgar o imieniu Grigorii, mówiący po polsku. Bardzo pomocny człowiek, załatwi wiele rzeczy. Powie czego się wystrzegać w Kiten lub co zwiedzać w okolicy.
Odpowiedz
#79
A ja tam polecam Sozopol. Miasto klimatyczne, które już jak byłem pierwszy raz na fakultatywnej wycieczce podczas mojego pierwszego pobytu w BG mnie urzekło. Nie wiem co w nim jest ale ten widok wzburzonego morza na plaży miejskiej, bo wtedy był sztorm, mnie tak urzekł, że aż dech w piersi zaparło. Powracam tam co roku. A tłumy, no cóż, jesteśmy istotami stadnymi więc ich się nie uniknie...ja polecam...bo po prostu mi już tęskno za moim Sozo...
Odpowiedz
#80
Najgorszą ulewę w Bułgarii też przeżyłam w Sozopolu, schroniliśmy się w knajpce nad plażą miejską. Byliśmy wtedy na wypadzie z Primorska. W kilka chwil niebo zrobiło się czarne, a wody po łydki. Nie będę dokładnie opisywać co pojawiło się w tej wodzie, bo wszyscy znający "plusy" tamtejszej kanalizacji mogą to sobie wyobrazićWink Cudem natomiast był fakt, że przemiły kierowca zgodził się wziąć naszą czwórkę do busa i zawieźć z powrotem do Primorska, bo kilku taksówkarzy odmówiło. W sumie im się nie dziwęSmile

Też mam sentyment do Sozopolu, jedną z najlepszych kwater wakacyjnych podczas wyjazdów do BG mieliśmy na samym końcu ul. Apolonia. Rano z balkonu witał widok morza i wielkie mewy na każdym dachu w zasięgu wzroku.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jeśli nie Sozopol, to gdzie??? skorup74 6 5,437 25.02.2017 14:20:15
Ostatni post: arka

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości