Z 8 lat temu też było podobne lato jakaś LaNinia czy cuś

Największą wtedy ulewę miałem w podróży przez Słowację. W Rumunii wysoki stan wód był, ale spoko drogi OK, tak samo w Bg, chociaż w Obzorze ludzie chodzili wieczorem w polarach

Myślę, że jak nie będzie wielkiego kataklizmu typu trzęsienie Ziemi, albo powódź na ogromnym obszarze to też damy radę dojechać na wakacje. Chociaż trzeba oczywiście śledzić wiadomości i brać poprawkę, że to wszystko są njusy, żyją kilka godzin, albo dni.
Ze 2 razy w Bułgarii udało nam się przeżyć "powódź" po silnych deszczach na wybrzeżu, składającą się z dużych opadów, gdzie pozalewało kilka sezonowych marketów, woda waliła całą szerokością ulicy tak z 60 cm. naniosła dużo błota itp. Na drugi dzień od rana było generalne suszenie wszystkiego co sie da wysuszyć, a markety już były pootwierane i sprzedawały towar co nie zamókł, przynajmniej taką miałem nadzieję

Burze zdarzają się wszędzie