23.02.2026 20:59:58
No przecież AM Struma miała być gotowa na olimpiade w Grecji... Który to był rok???
|
Dojazd przez Rumunię - informacje i pytania dot. trasy [2026]
|
|
23.02.2026 20:59:58
No przecież AM Struma miała być gotowa na olimpiade w Grecji... Który to był rok???
12.04.2026 11:51:20
Zastanawiam się nad trasą przez Rumunię - google wskazuje 20h zamiast 17 przez Serbię, trzeba też kupić RO-winietę, ale odpadają bramki w Serbii, i co ważniejsze, przejścia graniczne z i do UE. A chcę wieźć telewizor (w Polsce się nie przyda, a w Bułgarii mają chyba stary system) i uniknąć jakichś ewentualnych czepiań celników. A nocleg tak czy inaczej trzeba zorganizować po drodze.
Przez Słowację mam trasę wyćwiczoną bez winietek (większość dróg jest i tak w poprzek mojej trasy).
13.04.2026 07:41:13
Jeśli pytasz o trasę - podaj chociaż cel - bo trudno Ci doradzić ; na marginesie celnicy odbiorników tv się nie czepiają.
Pozdrawiam,
Zagorkaman
13.04.2026 09:01:45
Chodzi mi dokładnie o trasę Kraków-Burgas.
13.04.2026 13:26:36
(13.04.2026 09:01:45)McZapkie napisał(a): Chodzi mi dokładnie o trasę Kraków-Burgas. Tylko Serbia, trochę drożej, ale za to dużo bezpieczniej i wygodniej. Co do Słowacji, to w tym momencie autostrada rozpoczyna się tuż kilka km za Lipanami, więc lecisz na Brzesko -> Sącz -> Piwniczna. Droga 68 jest całkiem przyzwoita, 3 lata temu jechałem nią z Lipan do Sącza i spokojnie cały czas 90-100 km/h. Wylot z Brzeska na Sądeczankę jest w tym momencie w klasie "S", więc kilka minut do przodu. Nowy Sącz też ma gotową obwodnicę zachodnią, po wjeździe w Wielogłowach wyjeżdżasz pod Mc Donaldem na wylocie ze Starego Sącza. Jedyne potencjalne "zatwardzenia" masz w Jurkowie, Czchowie i Sabinowie. Co do transportu, to w tamtą stronę nigdy nie widziałem, żeby ktoś otwierał bagażnik. Takie cyrki tylko na Węgrzech przy powrocie.
13.04.2026 20:53:08
No tak. Też myślę, że na południe bezpieczniej i wygodniej przez Serbie (zwłaszcza do Burgas i okolic) ale jeśli dobrze rozumiem podpowiedź to sugerujesz aby z Krakowa kierować się przez Nowy Sącz, potem w kierunku Presova, Miskolca i autostradami na Horgosh do Serbii.
Jakoś za dużo wywijania w tym wariancie - mi się wydaje. Wg mnie jak z Krakowa i przez Serbię to lepiej bezpośrednio przez Rozemberok, Zvolen i Sahy (bezwinietkowo), potem do Budapesztu i autostradami do Horgosh. Na telewizor na granicy nawet nie spojrzą. Jeśli karzą otworzyć bagażnik, to prędzej ukrytych ludzi szukają, a nie ciężkich do ukrycia nienajnowszych telewizorów...
13.04.2026 21:35:31
Faktycznie z samego Krakowa odbicie na Brzesko i Sącz dodaje kilometrów i czasu.
Dwie dekady temu jechałem tak z centrum Krakowa autokarem i zakodowałem sobie, że jest to opłacalna opcja. W moim przypadku perspektywa jest zupełnie inna mimo, że startuje tylko 30 minut na wschód od Krakowa
14.04.2026 08:57:53
Ja natomiast jadę na Nowy Targ-Poprad gdzie (wjeżdżam na autostradę), potem autostradą kierunek Oradea-Sybin-Pitesti, Ruse-Szumen i Burgas.
14.04.2026 09:34:06
Pytający nie podał jeszcze ważnej informacji: kiedy zamierza podróżować z tym telewizorem?
1. Jeśli przed wakacjami i najlepiej w środku tygodnia, wtedy lepiej wybrać Serbię. Wygodniejsza/bezpieczniejsza podróż i małe ryzyko kolejek na granicach. Minusem są trochę większe koszty, które niwelujesz mniejszą ilością kilometrów w porównaniu z Rumunią oraz równą/spokojną jazdą 120km/h - czyli mniejszym spalaniem. 2. Jeśli w wakacje, sprawa się komplikuje. W okolicach weekendu kolejki na granicach niemalże gwarantowane i przy Horgosh trzeba kombinować, a w Kalotinie jak w Toto Lotku - przegrana raczej pewna... Czas podróży może się znacząco wydłużyć. Przez Rumunię za to przejedziesz bez kolejek na granicach ale za to potrzeba cierpliwości/skupienia na kilku odcinkach nieautostradowych z intensywnym ruchem, mnóstwem TIRów wokoło i Rumuńską fantazją kierowców, zwłaszcza w sferze wyprzedzania innych pojazdów. Włączając w to odcinek dojazdu w Bułgarii z Ruse do Burgas - brak autostrady. Dodatkowo potrzebujesz szczęścia aby nie utknąć przed mostem Ruse, gdzie ruch wahadłowy z powodu remontu mostu potrafi dodać 1-2h do czasu podróży w letnie miesiące. Coś pominąłem?
14.04.2026 10:17:49
Ojj tak... Rumunia i sznury TIRów... no i na wioskach można fotkę pamiątkową dostać
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|