30.07.2015 09:58:38
ja po odwiedzinach w Słowackim Raju wracałem po raz pierwszy przez Mniszek i Piwniczną w poniedziałek 27go lipca, a że po raz pierwszy to nawet nie wiem czy to, że nas skierowali tuż przed szerokim przejściem granicznym (była zamknięta droga) to normalne czy też nie (tak jakby coś budowali). Wjechaliśmy kilkaset metrów ze Słowacji w lewo i już byliśmy na przejściu bezproblemowo i gdzieś przy lub przed biedronką objazd drewnianym mostem na Nowy Sącz, ale krótki i też bezproblemowo.
Ale faktycznie coś chyba dwa dni temu w wiadomościach drogowych było o Piwnicznej, ale też było info, że jest ok, więc Wawo będzie miał świeższe wieści.
Ogólnie w poniedziałek ruch w Piwnicznej był znikomy, więc nawet przewężenia za przejściem granicznym nie przeszkadzały.
Ale faktycznie coś chyba dwa dni temu w wiadomościach drogowych było o Piwnicznej, ale też było info, że jest ok, więc Wawo będzie miał świeższe wieści.
Ogólnie w poniedziałek ruch w Piwnicznej był znikomy, więc nawet przewężenia za przejściem granicznym nie przeszkadzały.


i czekam na równie pozytywne wiadomości od Wawo