Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tour de France 2026
#51
Dzień 2:

Nasz powrót do Pragi. Bo już tu byliśmy ale daaawno, daaawno temu. Jeszcze w epoce przedinternetowej. Nawet trudno ustalić gdzie nocowaliśmy bo nie ma żadnego po tym śladu. W zasadzie to główne miejsca dobrze pamiętamy ale tak wyszło, że nocleg wypadł w Pradze to stwierdziliśmy że warto sobie nasze wspomnienia odświeżyć. 
Po śniadaniu jedziemy metrem do centrum. Jesteśmy zaopatrzeni w wodę ale i tak szybko się skończy bo panuje niemiłosierny upał. Zwiedzanie miasta w takich warunkach do przyjemnych nie należy. Ale cóż, sami sobie zgotowaliśmy taki los. 

Brama Prochowa:

[Obrazek: IMG-4721.jpg]

[Obrazek: IMG-4722.jpg]

[Obrazek: IMG-4728.jpg]

[Obrazek: IMG-4733.jpg]

Rynek Staromiejski i pomnik Jana Husa:

[Obrazek: IMG-4740.jpg]

[Obrazek: IMG-4742.jpg]

[Obrazek: IMG-4743.jpg]

[Obrazek: IMG-4744.jpg]

Dom U Minuty (cz. Dům U Minuty), w latach  1889–1896 mieszkał tu Franz Kafka wraz z rodziną:

[Obrazek: IMG-4751.jpg]


Praski Zegar Astronomiczny (Orloj) na ścianie Ratusza:

[Obrazek: IMG-4753.jpg]

Pomnik 27 Straconych Panów Czeskich na Rynku  którzy zostali publicznie straceni w tym miejscu 21 czerwca 1621 roku:

[Obrazek: IMG-4754.jpg]
Odpowiedz
#52
Najmniejszy dom w Pradze. No, za duży to nie jest ale mniejsze widziałem.

[Obrazek: IMG-4776.jpg]

Pomnik Franza Kafki. To co niesie na plecach to chyba bagaż życiowy.

[Obrazek: IMG-4780.jpg]

Budynek synagogi w dzielnicy żydowskiej:

[Obrazek: IMG-4785.jpg]

[Obrazek: IMG-4786.jpg]

[Obrazek: IMG-4787.jpg]
Odpowiedz
#53
Pomnik upamiętniający ofiary strzelaniny na Uniwersytecie Praskim:
[Obrazek: IMG-4788.jpg]

Niedaleko pomnik Jana Palacha, który w 1969 roku dokonał aktu samospalenia:

[Obrazek: IMG-4794.jpg]

Widok na Most Karola:

[Obrazek: IMG-4797.jpg]

[Obrazek: IMG-4799.jpg]

[Obrazek: IMG-4800.jpg]

[Obrazek: IMG-4804.jpg]

[Obrazek: IMG-4807.jpg]

[Obrazek: IMG-4809.jpg]

Iphone potrafi usunąć tłumy ze zdjęcia!

[Obrazek: IMG-4810.jpg]

[Obrazek: IMG-4812.jpg]
Odpowiedz
#54
Tego dnia zwiedzamy zamek praski. Bilet obejmuje wejście do katedry, Złotą uliczkę i inne budynki na Hradczanach. Warto go kupić bo sama Złota Uliczka jest tego warta. Kto nie był to polecam. Czas tu stanął w miejscu a budynki są naprawdę klimatyczne.


[Obrazek: IMG-4831.jpg]

[Obrazek: IMG-4832.jpg]

[Obrazek: IMG-4847.jpg]

[Obrazek: IMG-4852.jpg]

[Obrazek: IMG-4854.jpg]

[Obrazek: IMG-4855.jpg]

[Obrazek: IMG-4873.jpg]

[Obrazek: IMG-4880.jpg]
Odpowiedz
#55
Obiad jemy w Havelska Koruna. Wydajemy na dwie osoby 523 KCS czyli niecałe 100 zł. Fotek nie zrobiłem.
Odpowiedz
#56
Po obiedzie oglądamy jeszcze pomnik Kafki i Tańczący dom. Niestety jest pierońsko gorąco i zwiedzanie tego dnia nie było przyjemne. Na szczęście klimatyzowany pokój w hotelu doprowadza nas do równowagi fizycznej. Samochód po południu też stoi w cieniu. W takich temperaturach wszystko co w nim zostało narażone jest na wysokie temperatury. W sklepie robimy drobne zakupy. Koniecznie kofola! Trzeba się w końcu nawadniać!

Ten pomnik rewelacyjnie wygląda wieczorem gdyż jest podświetlany.

[Obrazek: IMG-4900.jpg]

Tańczący dom. Na zdjęciach wygląda lepiej niż w rzeczywistości. Szliśmy do niego z 1 km i...jest to średniego typu atrakcja turystyczna.

[Obrazek: IMG-4907.jpg]
Odpowiedz
#57
Dzień 3:

Plan dnia przedstawiał się następująco - wyjazd z Pragi, jazda autostradami przez Czechy, Austrię i Włochy, krótki postój na punkcie widokowym w Dolomitach i spacer po Trydencie. Około 700 km jazdy wygodnymi autostradami, najpierw w upalnych warunkach a im bliżej Włoch robiło się ciut chłodniej. W końcu to górskie warunki. 
Do Santa Magdalena zboczyliśmy lekko z trasy aby zobaczyć ten bajkowy widok:

[Obrazek: Santa-Magdalena-and-Saint-John-Churches-...nes-11.jpg]

Niestety niewiele z tego wyszło. Już po drodze pogoda zaczęła się psuć. W momencie kiedy zaparkowaliśmy na parkingu pierwsze grzmoty przeszyły powietrze. Jako, że aby zobaczyć ten cudny landszaft trzeba było by iść ok. 30 minut stwierdziliśmy że to za duże ryzyko i obchodząc się smakiem wróciliśmy tą samą drogą w stronę Trydentu. 
Zobaczyliśmy tylko tyle:

[Obrazek: IMG-4913.jpg]

[Obrazek: IMG-4914.jpg]

Po drodze do Trydentu pogoda stopniowo się poprawiała i już na miejscu prawie całkiem się wypogodziło. Parkujemy przed hotelem, rozpakowujemy się i ruszamy na rekonesans po mieście. Na szczęście Trydent nie jest jakiś wielki i szybko dochodzimy do centrum. Oglądamy wszystkie najważniejsze zabytki i idziemy do pizzeri wrzucić coś na ruszta. Bierzemy lokalną pizzę z prosciutto. Za dwie z colą dla każdego płacimy 34€. Jedliśmy w Bottega dei Sapori, lokalu leżacym na głównym rynku miasta. Podczas posiłku rozpętuje się burza i przeczekujemy ją w lokalu.

[Obrazek: IMG-4936.jpg]

Migawka fotograficzna po Trydencie:

[Obrazek: IMG-4920.jpg]

[Obrazek: IMG-4923.jpg]

[Obrazek: IMG-4924.jpg]

[Obrazek: IMG-4926.jpg]

[Obrazek: IMG-4930.jpg]

[Obrazek: IMG-4934.jpg]

[Obrazek: IMG-4939.jpg]

[Obrazek: IMG-4941.jpg]

[Obrazek: IMG-4947.jpg]

[Obrazek: IMG-4951.jpg]

Jesteśmy we włoskim Tyrolu więc precle to tutaj standard. Język niemiecki zresztą też.

[Obrazek: IMG-4959.jpg]

[Obrazek: IMG-4962.jpg]

[Obrazek: IMG-4973.jpg]

Pomnik Dante Alighieri:

[Obrazek: IMG-4976.jpg]

[Obrazek: IMG-4980.jpg]

Mausoleo di Cesare Battisti, fotka zrobiona z naszego hotelu:

[Obrazek: IMG-4984.jpg]

Nocowaliśmy w hotelu Garni Villa Fontana za 379 zł za 2 osoby. Wszystkie hotele mieliśmy ze śniadaniami, ten także. Ocena 10/10.
Odpowiedz
#58
Dzień 4:

Trydent - Werona - Borghetto - Scandicci (przedmieścia Florencji)

Wyjeżdżamy rano z hotelu po pysznym śniadanku. Kierujemy się w stronę Werony. Na 10.00 mamy wykupione bilety do Domu Julii bo w końcu z tej historii Werona jest znana. Wiadomo, że to postacie fikcyjne które Szekspir osadził w tym mieście.  Szekspir napisał dramat „Romeo i Julia” pod koniec XVI wieku, ale wykorzystał znacznie starszą opowieść o tragicznych kochankach. Włoskie historie o podobnych bohaterach krążyły już wcześniej. Mimo tego, że żadna Julia z tego balkonu nie spoglądała to my jednak będziemy napawać się pięknem tego miejsca.

Ten niepozorny balkon przyciąga tysiące turystów. My również ulegliśmy magii tego miejsca:

[Obrazek: IMG-5002.jpg]

Sprawca całego zamieszania:

[Obrazek: IMG-5009.jpg]

Pierwotna rzeźba Julii z dziedzińca trafiła do biletowanej części, biust już miała mocno wyeksploatowany:

[Obrazek: IMG-5011.jpg]

Romeo?

[Obrazek: IMG-5015.jpg]

Dziedziniec widziany z balkonu:

[Obrazek: IMG-5019.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) Slavekk 3 287 11.05.2026 17:44:44
Ostatni post: dżek
  Zimowy wypad do Malagi 2026 dżek 34 2,007 03.03.2026 21:24:04
Ostatni post: dżek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości