Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tour de France 2026
#91
Po drodze w Chez Joe jemy steki, kupujemy croissanty na drogę, razem z napojami płacimy 55€. Smaczny posiłek psują tabuny much przeszkadzających w jedzeniu.


[Obrazek: IMG-5714.jpg]
Odpowiedz
#92
Jedziemy jeszcze na most Pont de Galetas na południowym końcu Wąwozu Verdon, gdzie rzeka Verdon wpływa do Lac de Sainte-Croix. Jezioro Lac de Sainte-Croix jest sztuczne a powstało po wybudowaniu zapory Sainte-Croix w 1973 r. Woda ma turkusowy kolor, w jeziorze można popływać, wypożyczyć kajak. Ale to nie dla nas. My już będziemy powoli jechać na nocleg. Jest 18.30 a do  Draguignan jest jeszcze godzina drogi. To był długi dzień, najbardziej napięty czasowo na naszej trasie. Trzeba było połączyć zgiełk Monako z dzikością przyrody. Spiąć jeszcze to transferem autem. Droga przez wąwóz też była męcząca, wąska i kręta. Miejscami ze sporym ruchem. Ale jakoś wszystko zagrało. A na koniec spektakularne widoki na jezioro. Szczęka opadała!


[Obrazek: IMG-5715.jpg]

[Obrazek: IMG-5717.jpg]

[Obrazek: IMG-5718.jpg]

[Obrazek: IMG-5720.jpg]

[Obrazek: IMG-5721.jpg]

[Obrazek: IMG-5724.jpg]
Odpowiedz
#93
Nocujemy w Les Jujubiers w Draguignan. Moja opinia 10/10. Za pobyt płacimy 329 zł.
Odpowiedz
#94
Dzień 9:

Draguignan - Awinion - akwedukt Pont du Gard - Carcasone 

Po śniadaniu, które zjadamy na dworze, z pięknym widokiem na miasto, ruszamy w drogę. Dzisiaj będziemy tańczyć na moście w Awinion. No może z tym tańcem ciut przesadziłem. Na pewno będziemy na moście bo mamy zakupione wcześniej bilety. Trochę też pochodzimy po mieście. Na razie piosenka...

Odpowiedz
#95
W XIV wieku papieże przenieśli swoją siedzibę z Rzymu do Avignon. Okres ten trwał od 1309 do 1377 r. – nazywa się go niewolą awiniońską. W Avignon rezydowało 7 papieży: Klemens V, Jan XXII, Benedykt XII, Klemens VI, Innocenty VI, Urban V i Grzegorz XI.
W 1377 r. Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale później doszło do wielkiej schizmy zachodniej – przez pewien czas jednocześnie urzędowali papieże w Rzymie i antypapieże w Avignon.
No i właśnie tu mamy Palais des Papes pałac papieski:


[Obrazek: IMG-5734.jpg]

[Obrazek: IMG-5736.jpg]

[Obrazek: IMG-5743.jpg]

[Obrazek: IMG-5744.jpg]

W katedrze pochowany jest papież Benedykt XII:

[Obrazek: IMG-5748.jpg]

[Obrazek: IMG-5751.jpg]

Katedra Notre-Dame des Doms z pozłacaną figurą Matki Bożej:

[Obrazek: IMG-5752.jpg]

Przy terenach kościelnych znajduje się piękny park po którym trochę chodzimy, odpoczywamy i coś jemy:

[Obrazek: IMG-5756.jpg]

Pozłacana figura widoczna jest z daleka

[Obrazek: IMG-5762.jpg]
Odpowiedz
#96
W dole połyskuje Rodan, druga co do długości rzeka we Francji. Miano królowej dzierży rzeka Loara. Nad nią też będziemy. Na razie zmagamy się z silnym wiatrem, który wieje od rzeki.


[Obrazek: IMG-5768.jpg]

Po drugiej stronie rzeki widoczny Fort Saint-André:

[Obrazek: IMG-5770.jpg]

W dole widać już Pont Saint-Bénézet, słynny most o którym Ewa Demarczyk śpiewała u nas. Piosenka to stara francuska piosenka ludowa, której współczesna forma została spopularyzowana w XIX wieku. 
„Sur le pont d’Avignon” opisuje ludzi tańczących przy moście w Avignon. W kolejnych zwrotkach wymieniane są różne grupy ludzi, które również „tańczą”:panowie, panie, żołnierze, muzycy, dzieci itd.

[Obrazek: IMG-5771.jpg]

[Obrazek: IMG-5781.jpg]

[Obrazek: IMG-5784.jpg]

[Obrazek: IMG-5786.jpg]

Most kończy się w połowie rzeki. Pierwotnie miał około 900 m długości i 22 przęsła, łącząc Avignon z drugim brzegiem Rodanu. Wielokrotnie niszczyły go powodzie i działania wojenne, aż przestał być odbudowywany.
Dzisiaj zachowały się tylko 4 przęsła po stronie Avignon.

[Obrazek: IMG-5788.jpg]

[Obrazek: IMG-5798.jpg]
Odpowiedz
#97
Jedziemy dalej. Po niespełna półgodzinnej jeździe dojeżdżamy do rzymskiego akweduktu Pont du Gard. Został zbudowany w I w n.e. i  doprowadzał wodę do Nîmes. Akwedukt ma około 49 m wysokości, 3 poziomy arkad i ma około 275 m długości w zachowanym fragmencie. Na dystansie około 50 km różnica wysokości wynosiła tylko około 12 metrów. Pokazuje to mistrzostwo inżynierii Rzymian. 


[Obrazek: IMG-5803.jpg]

[Obrazek: IMG-5806.jpg]

[Obrazek: IMG-5807.jpg]

[Obrazek: IMG-5809.jpg]

[Obrazek: IMG-5810.jpg]

[Obrazek: IMG-5812.jpg]

[Obrazek: IMG-5814.jpg]

[Obrazek: IMG-5816.jpg]

[Obrazek: IMG-5820.jpg]
Odpowiedz
#98
Ostatnim punktem dnia jest Carcassone, miasto słynne z twierdzy i murów obronnych otaczających miasto.  W XIX wieku Carcassonne było w fatalnym stanie i rozważano nawet rozbiórkę części fortyfikacji. Dzisiejszy wygląd miasto zawdzięcza XIX wiecznej rekonstrukcji. Czyli mury nie są aż tak autentyczne na jakie wyglądają. Po co się zagłębiać. Ruszamy w trasę. Początkowo plan był taki żeby dookoła wzdłuż murów obejść całe mury z zewnątrz (bo na obejście po koronie murów nie mamy biletów) ale upał skutecznie wybił nam to z głowy. Także częściowo obchodzimy mury z jednej i drugiej strony wejścia do twierdzy a potem już wchodzimy do środka.

Za dwa dni tu będą jechać kolarze, my jesteśmy wcześniej:

[Obrazek: IMG-5824.jpg]

[Obrazek: IMG-5825.jpg]

[Obrazek: IMG-5832.jpg]

[Obrazek: IMG-5834.jpg]

[Obrazek: IMG-5837.jpg]

[Obrazek: IMG-5845.jpg]

[Obrazek: IMG-5846.jpg]

[Obrazek: IMG-5849.jpg]

[Obrazek: IMG-5854.jpg]

[Obrazek: IMG-5856.jpg]

[Obrazek: IMG-5859.jpg]
Odpowiedz
#99
Po intensywnym dniu przyszedł czas na obiad. Jemy go na dworze w Le Menestrel. Ja zamawiam cassoulet. Jest to potrawa składająca się z białej kiełbasy, udka kaczki, kiełbasy. Całość pieczona jest na wolnym ogniu w glinianym naczyniu. Podana potrawa jest pierońsko gorąca i długo nie stygnie. Poparzony język to też jakaś pamiątka! Za dwa dania i napoje płacimy prawie 50€. 


[Obrazek: IMG-5864.jpg]

[Obrazek: IMG-5865.jpg]

Po obiedzie idziemy w stronę naszego noclegu. Chwilę po wejściu do pokoju zastanawia nas dźwięk dochodzący z zewnątrz - cały czas, co kilka minut przelatujący śmigłowiec. Wychodzimy na zewnątrz i jesteśmy świadkami akcji gaśniczej przeprowadzanej z powietrza. Śmigłowiec co kilka minut przelatuje na niskim pułapie w stronę zbiornika z wodą i zrzuca ładunek na powoli rozprzestrzeniający się pożar. Palą się zarośla i suche trawy. Wszystko dzieje się około 500 metrów od miejsca gdzie nocujemy. Po około godzinie pożar jest ugaszony i śmigłowiec odlatuje. W mediach czytamy, że spora część Francji objęta jest pożarami. Zresztą dzisiaj po drodze widzieliśmy płonące lasy.

[Obrazek: IMG-5867.jpg]
Odpowiedz
Nocowaliśmy w chambre et table d'hôte au coin de la cité blisko murów. Nadzwyczajnie pyszne śniadanie, lokalne sery i wędliny. Parking pod oknem. Zapłaciliśmy 367 zł.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Majówka 2026 we Włoszech (+Dubrownik) Slavekk 8 620 20.09.2026 11:05:24
Ostatni post: Slavekk
  Zimowy wypad do Malagi 2026 dżek 34 2,327 03.03.2026 21:24:04
Ostatni post: dżek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości