Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dowcipy. Mogą być śmieszne.
#71
Ogłoszenie o pracy:Woda,słońce, piasek. Do pracy przy betoniarce zatrudnię
Odpowiedz
#72
Siedzi dwóch dziadków na ławce i jeden mówi:
-Wiesz co Kaziu mnie to już wszystko boli,nic mi się nie chce i w ogóle
-Zbysiu ja proszę ciebie to czuję się normalnie jak nowo narodzony
-Co ty mówisz Kaziu,jak to możliwe
-No po prostu:jestem łysy,nie mam zębów i właśnie się zlałem.
------------------------------------------------------------------------------
Siedzi facet przed komputerem i surfuje po internecie. Przychodzi do niego żona, przygląda się i mówi:
- Dałbyś mi też Stachu pooglądać i porobić tu tak jak ty. Tylko tak sam siedzisz przed tym komputerem.
- Czy ja ci k**wa wyrywam gąbkę jak zmywasz gary w kuchni ?!
------------------------------------------------------------------------------
Żona do męża:
- Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci, patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż:
- Taaa..k Poszczęściło Ci się.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie, futro z norek wisi. Przymierzam - mój rozmiar!
Mąż kręci głową z podziwem:
- Szczęściara z Ciebie. A ja, popatrz, nie wiem czemu, ale szczęścia nie mam. Wyobraź sobie, wkładam wczoraj rękę pod poduszkę, wyciągam bokserki, przymierzam - i k**wa NIE MÓJ rozmiar!!
------------------------------------------------------------------------------
Klient rozwiązuje krzyżówkę i pyta innego:
- Otwór u baby na literę "p".
- Poziomo czy pionowo.
- Poziomo.
- To pisz "pysk".
Odpowiedz
#73
Wraca Krystyna z zebrania feministek. Nastrój bojowy. Roman otwiera drzwi.
- K*rwa, koniec z męskimi rządami, k*tasie j*bany - krzyczy od progu. - To ja jestem głową tego domu. Od tej pory będzie, jak ja...
Nie skończyła Krystyna, gdy Roman wyprowadził cios pięścią. Niedoszła feministka padła i leży. Nagle rozlega się dzwonek. W drzwiach staje sąsiad, Lucjan.
- Roman, co się stało? Słyszałem łomot...
- Aaaaa, nic takiego Lucek, wszystko OK.
- Więc czemu Krystyna leży jak nieżywa na podłodze?
- To głowa tego domu - leży, gdzie chce.
-----------------------------------------------------------
Kubuś Puchatek, jak to prawdziwy niedźwiedź, zapadał na zimę w sen zimowy ssąc łapę.
Prosiaczek, jak to prawdziwa świnia, bezwstydnie to wykorzystywał.
-----------------------------------------------------------
Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julie...
- To znaczy?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę...
- Czyli jak?
- Jak, jak, jak,..., Srak ku*wa! Czytałeś coś w ogóle kiedyś do ch*ja pana?
- Tak! Naszą Szkapę. Pociągniesz?
-----------------------------------------------------------
Kowalski poszedł z żoną na imprezę, a tam okazało się że jest to seks grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut.
W końcu Kowalski zapala światło i mówi:
- Stop, k**wa, stop! Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda!
-----------------------------------------------------------
Odpowiedz
#74
Wykwintna restauracja w Warszawie. Jarosław Kaczyński zamawia obiad. Kelner sugeruje zupę ze świeżego żółwia, Jarosław łaskawie się godzi.

Aliści mija kwadrans, drugi, trzeci, godzina –zupy nie ma. W końcu zjawia się nieprzytomny ze zdenerwowania kelner i tłumaczy drżącym głosem:
-Panie prezesie, dramat. Nie możemy ugotować zupy, bo nie da się zabić  żółwia. Co kucharz chwyci za nóż, to bydlę chowa łepek i wszelkie próby na nic.
Jarosław robi się purpurowy z wściekłości, jednak jeden z jego ochroniarzy  proponuje pomoc kucharzowi. Idą do kuchni, tam ochroniarz chwycił żółwia i z całej siły wepchnął mu palec w d..ę.  Tak potraktowany zwierzak odruchowo wychylił  łepek ze skorupy, kucharz go uciął i zupa mogła zacząć się gotować.
Zaskoczeni kucharz i kelner wypytują ochroniarza: skąd znał taki sposób? Przecież jest  ochroniarzem, nie kucharzem...
Na co ochroniarz z lekkim zażenowaniem odpowiedział:
No cóż, widzieliście panowie mojego szefa…  Szyjka krótka, prawie jej nie ma. A krawacik co rano trzeba założyć…
Odpowiedz
#75
Jesteś Kocur... w końcu.Smile


Sent from my B1-710 using Tapatalk

Pzdr
Marek
Odpowiedz
#76
kocur!
Ja myślę, że największy mistrz naszego forum! Ale to tylko moje zdanie. Choć różnie bywało w przeszłości..
Odpowiedz
#77
Smile Smile Smile
Kocurze, ten kotek ma spojrzenie kochanka -mordercy.
Odpowiedz
#78
Uwaga !!!!!!!!!!!!!
Tylko dla dorosłych!!!!
I o silnych nerwach
https://www.youtube.com/watch?v=OG5iNoQgvJo
Odpowiedz
#79
Mały Arab- nielegalny emigrant pyta mamy:
-Mama, co to jest socjalizm i rasizm?
-Widzisz synku, jak przyjechaliśmy do Europy, dostaliśmy mieszkanie, co miesiąc dostajemy pieniądze,
a do tego nie musimy pracować, bo na to pracują głupi europejczycy-podatnicy. To jest właśnie socjalizm.
-Mamo, a ci europejczycy-podatnicy nie denerwują się za to że pracują "na nas"?
-Denerwują się synku, to jest właśnie rasizm....

Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
- Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
- To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem.
Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
- Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj!
- To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
- Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
– Nie, pochodzę z Indii.
- To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
Kobieta zerka na zegarek i mówi:
- Pewnie są w pracy
Marcin
Odpowiedz
#80
Kiedy mężczyzna mówi do kobiety świństewka to jest to molestowanie seksualne.

Kiedy kobieta mówi świństewka do mężczyzny, to kosztuje to 4,20/min + VAT!
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Wink Dowcipy bułgarskie orlinezze 14 11,457 13.02.2017 23:45:41
Ostatni post: egon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości