Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z kocurowej kuwety oglądane
#11
hehe, ventosa po 25 to może być bad day, codziennie
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
#12
...i będziemy w czarnej d.....

...dziurze
#13
Widzę, że społeczeństwo to rozumie i się sprzeciwia, to może nie będzie tak źle, oby nie.
#14
No,no... Witamy
#15
Dziennik z kocurowej kuwety cd.:

Straszno. Dziś w nocy zjawisko krwawego księżyca na nieboskłonie. Zawsze wieszczyło wydarzenia dramatyczne: pożogi, rzezie, onanizm, ciąże bliźniacze,  mordy poprzez zbicie mordy i brak orgazmu. I tym razem tak się dzieje: Budyń pojechał do Hameryki. W programie spotkanie z przedstawicielami Kazachstanu, Borneo, Wysp Zasypanych i Lupanarii Północnej. Co to będzie, co to będzie…
#16
zwarzy się budyń, ot co
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
#17
kocurze, nie damy rady IV RP kontratakuje, grają na nastrojach antyimigranckich a znając Polaków to w to im graj...
#18
Kocurze... Jesteś Wielki!!! Sprawiłeś mi wielką radość swoimi tekstami. Ach, jak to się czyta!!!
#19

Fajna ta kuweta, nie da się ukryć.
Biorąc pod uwagę różnorodność wydarzeń w kraju i na świecie należy dojrzeć swoistą odpowiedzialność bigosa stojącego na straży żyrandoli i nie widzącego, jak mu lokaj podprowadził muzealny obraz i opędzlował w antykwariacie. 
Zresztą i tak zaraz niemalowany rudzielec zwali na Jarkacza.
Cóż, każdy kij ma nie tylko dwa końce.
Pozdrowienia szczególnie kardiologiczne.
Ponoć mastika jest dobra na regulację krążenia itede.
Big Grin
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
#20
 Z kocurowej kuwety  (cd)

 
Budyń dał głos w Oenzecie. Na szczęście w tym samym czasie grały polskie siatkarki. Spotkał się też z Obamą – przez 10 sekund w drzwiach. Tyle to Czarny Lud biega na setkę.

PS. Do Usera korzystającego z (sic!) niebieskiej czcionki – jedna informacja i jedna prośba. 

Informacja: byłego władcy nie trawię prawie jak Budynia. Niemniej, nie kopię leżących.
W ogóle od indoktrynacji politycznej gorsza jest chyba tylko religijna. Chociaż, czy ja wiem, czy gorsza? Jedni bez przerwy o dupie Maryni, drudzy o dupie poczętej.  

I prośba. Notatki z kuwety  zostały pomyślane jako swoista zabawa lingwistyczna, rubaszna nieco gra  słowem, gwoli rozbawienia samego autora a może i czytelnika - poprzez poszukiwanie nowych związków frazeologicznych choćby. Jak już Waść tu włazisz, spróbuj się dostosować a nie epatuj określeniami typu ‘strażnik żyrandola’, oklepanymi jako ta mongolska kobyła po napojeniu  zepsutym kumysem.

Czyli: kuweta szeroka, każdy może przykucnąć, ale nie wywalaj Waść z niej żwirku na podłogę…
 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości