Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2016
Reputacja:
0
(12.03.2016 01:25:56)wkrak napisał(a): (11.03.2016 19:12:11)jeremysnk napisał(a): Peter jechał ciekawą trasą jak dla mnie: Giurgiu- Alexandria- Krajowa- Drobeta- Oradea.
Z Giurgiu do Drobety jest płasko. I tutaj trzeba zobaczyć przełom Dunaju i rzęźbę króla Decebala oraz zdegradowane uzdrowisko Baile Herculane. Z Drobety do Timisoary przez górki. A jak już tutaj jestem, to od razu autostadą na Węgry i po węgierskich autostradach. Chyba że ktośs jedzie na Rzeszów/Lublin, to wtedy na Oradeę - jest płasko.
Dzięki za informację, tak właśnie planuje. Nocleg w Arad i rano kierunek na Oradeę. Debreczyn, Trebisov, Humenne i Sanok.
Zastanawiam się nad trasą do Bułgarii. Granicę rumuńską będziemy przekraczać około południa. Mam dylemat czy kierować się na Węgrzech na Satu Mare- Zalau czy jednak na Oradea-Kluż Napoka? Duża jest różnica w natężeniu ruchu i jakości drogi?
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
jedź na Satu, dżek chyba jechał rok temu na Carei i nie był szczęśliwy
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
(12.03.2016 09:48:59)peter napisał(a): jedź na Satu, dżek chyba jechał rok temu na Carei i nie był szczęśliwy
Zgadza się. W tym roku też przez Satu.
Liczba postów: 1,035
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
18
Mam dwie opcje, nie wiem którą wybrać, a na jedną się muszę zdecydować, bo chcę zarezerwować nocleg na trasie. Pomożecie? Wyjazd z Tarnowa rano przez granicę w Koniecznej, dalej bezwinietkowo Słowacja i teraz:
1. Przez Koszyce na Miszkolc, Debreczyn, Oradea, Kluż Napoka tutaj pierwszy nocleg
2. Bezwinietkowo przez Węgry na Satu Mare i dalej do Kluż Napoka i tutaj nocleg
W zeszłym roku pierwszy nocleg mieliśmy w Oradea, ale to trochę za blisko od startu, na drugi dzień zostaje za dużo drogi.
Drugi nocleg planuję już po Bułgarskiej stronie, albo Silistra (zaraz za promem) albo w okolicach Ruse (jeszcze nie wiem jak most będzie wyglądał w tym roku). W zeszłym roku jechałem przez Silistrę i było ok.
Pierwszy raz do BG w 2007r jechałem w ogóle bez noclegów, w nocy, masakra, nigdy więcej. Później (2009) jechałem z 1 noclegiem, już lepiej, ale drugiego dnia, na miejsce dojeżdżaliśmy późnym wieczorem, bardzo zmęczeni - szkoda dnia.
W zeszłym roku pierwszy raz jechaliśmy na 2 noclegi - dla mnie opcja najlepsza, bez stresu, bez gonitwy, bez zmęczenia, trzeciego dnia dojeżdżasz na miejsce ok 12.00-13.00 czyli prawie cały pierwszy dzień na miejscu przed Tobą. Niby opcja najdroższa, ale urlop zaczynasz już w dniu wyjazdu z domu, a nie dopiero wtedy, jak odeśpisz trasę na miejscu...
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
86
(12.03.2016 14:34:04)tata napisał(a): Mam dwie opcje, nie wiem którą wybrać, a na jedną się muszę zdecydować, bo chcę zarezerwować nocleg na trasie. Pomożecie? Wyjazd z Tarnowa rano przez granicę w Koniecznej, dalej bezwinietkowo Słowacja i teraz:
1. Przez Koszyce na Miszkolc, Debreczyn, Oradea, Kluż Napoka tutaj pierwszy nocleg
2. Bezwinietkowo przez Węgry na Satu Mare i dalej do Kluż Napoka i tutaj nocleg
W zeszłym roku pierwszy nocleg mieliśmy w Oradea, ale to trochę za blisko od startu, na drugi dzień zostaje za dużo drogi.
Drugi nocleg planuję już po Bułgarskiej stronie, albo Silistra (zaraz za promem) albo w okolicach Ruse (jeszcze nie wiem jak most będzie wyglądał w tym roku). W zeszłym roku jechałem przez Silistrę i było ok.
Bezwinietkowo przez Węgry, to znaczy przez Tokaj i później jest wybór: Satu Mare lub Oradea. Lub jechać na Miszkolc, a dalej na Debreczyn drogą równoległą do autostrady i wtedy też wychodzi Oradea.
My jeździmy z Krakowa, zawsze 3-4-5 dni w jedną stronę, żeby dużo pozwiedzać. Ale spokojnie można to zrobić w 2 dni. Jeden nocleg w połowie trasy, czyli pomiędzy Gilau/ Kluż Napoka a Sebes. W Rumunii znowu jest wybór: Ruse albo prosto nad morze i wzdłuż morza do Bułgarii (nie wiadomo, gdzie chcesz wylądować nad morzem). Jeżeli chcesz pozwiedzać, to wybierasz inne trasy i jedziesz dłużej, np. przez Silistrę, ale skoro już tam byłeś, to po co pakować się w prom po raz drugi?
Liczba postów: 1,035
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
18
Cel - Byala. Silistra w zeszłym roku była ze względu na zakorkowany most w Ruse. W tym roku nie wiadomo jak będzie, więc też Silistrę biorę pod uwagę. Nigdy nie jechałem bezwinietkowo przez Węgry, ani przez inne przejście jak Oradea. Dlatego zastanawiam się czy w tym roku nie lecieć przez Satu Mare? Duża różnica? Chodzi mi o drogi, patrole z suszarkami, Tiry, itp.
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 1
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
73
(12.03.2016 15:12:57)tata napisał(a): Cel - Byala. Silistra w zeszłym roku była ze względu na zakorkowany most w Ruse. W tym roku nie wiadomo jak będzie, więc też Silistrę biorę pod uwagę. Nigdy nie jechałem bezwinietkowo przez Węgry, ani przez inne przejście jak Oradea. Dlatego zastanawiam się czy w tym roku nie lecieć przez Satu Mare? Duża różnica? Chodzi mi o drogi, patrole z suszarkami, Tiry, itp.
Na pewno przez Satu Mare mniej TIR-ów, patrole z suszarkami mogą być wszędzie, nie ma reguły, mnie np. namierzyli właśnie w Satu Mare i to już na wylocie w drodze powrotnej do Polski  Pomimo to wiem, że ja już nie pojadę przez Oradea.
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
86
(12.03.2016 15:12:57)tata napisał(a): Cel - Byala. Silistra w zeszłym roku była ze względu na zakorkowany most w Ruse. W tym roku nie wiadomo jak będzie, więc też Silistrę biorę pod uwagę. Nigdy nie jechałem bezwinietkowo przez Węgry, ani przez inne przejście jak Oradea. Dlatego zastanawiam się czy w tym roku nie lecieć przez Satu Mare? Duża różnica? Chodzi mi o drogi, patrole z suszarkami, Tiry, itp.
Bezwinietkowo przez Węgry (od Tarnowa):
-Miszkolc-Debreczyn - równoległa do autostrady to prosta droga, częściowo teren zabudowany;
-Trebisov-Tokaj-Oradea, droga przez Tokaj jest pokręcona, ale można tu coś zjeść i kupić wino, reszta prosta;
-Tokaj-Satu Mare, można się pogubić w Nyiregyhaza;
-Trebisov-Kisvarda-Satu Mare, to są podrzędne pokręcone drogi;
Duży ruch w okolicach Debreczyna.
A nigdy nie jechałem z Satu Mare do Turdy, więc nie wiem, ale inni się wypowiedzą.
Jeżeli chcesz jechać przez 3 dni, to ustaw sobie jakieś zwiedzanie po drodze (jakieś cele) i to Ci ograniczy wybór trasy.
Liczba postów: 1,035
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
18
Makej, lecisz więc na Koszyce - Tokaj - Nyigeryhaza - Satu Mare - Zalau?
Liczba postów: 723
Liczba wątków: 1
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
73
12.03.2016 16:05:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.03.2016 16:12:39 przez makej.)
(12.03.2016 15:40:10)tata napisał(a): Makej, lecisz więc na Koszyce - Tokaj - Nyigeryhaza - Satu Mare - Zalau?
Dokładnie tak jechałem pierwszy raz. Preszov- Koszyce drogą równoległą do autostrady.
Ostatnio jeżdżę jednak prze Vranov n/Toplou, Trebiszov, Satoraljaujhely i dalej jak napisałeś.
Moim zdaniem mniejszy ruch i nie ma kręcenia w Koszycach. Właściwie nie ma żadnego dużego miasta po drodze na Słowacji.
(12.03.2016 15:34:37)wkrak napisał(a): (12.03.2016 15:12:57)tata napisał(a): Cel - Byala. Silistra w zeszłym roku była ze względu na zakorkowany most w Ruse. W tym roku nie wiadomo jak będzie, więc też Silistrę biorę pod uwagę. Nigdy nie jechałem bezwinietkowo przez Węgry, ani przez inne przejście jak Oradea. Dlatego zastanawiam się czy w tym roku nie lecieć przez Satu Mare? Duża różnica? Chodzi mi o drogi, patrole z suszarkami, Tiry, itp.
Bezwinietkowo przez Węgry (od Tarnowa):
-Miszkolc-Debreczyn - równoległa do autostrady to prosta droga, częściowo teren zabudowany;
-Trebisov-Tokaj-Oradea, droga przez Tokaj jest pokręcona, ale można tu coś zjeść i kupić wino, reszta prosta;
-Tokaj-Satu Mare, można się pogubić w Nyiregyhaza;
-Trebisov-Kisvarda-Satu Mare, to są podrzędne pokręcone drogi;
Duży ruch w okolicach Debreczyna.
A nigdy nie jechałem z Satu Mare do Turdy, więc nie wiem, ale inni się wypowiedzą.
Jeżeli chcesz jechać przez 3 dni, to ustaw sobie jakieś zwiedzanie po drodze (jakieś cele) i to Ci ograniczy wybór trasy.
Przez Nyiregyhaza nie jest tak źle, jest obwodnica miasta nie trzeba przez centrum, wystarczy pilnować numerów dróg 38 potem obwodnica 36 i trafić na 41 by później 49 na Mateszalkę
|