Liczba postów: 525
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
24
Mam znajomych w Gulacs i kiedyś zastanawiałem się nad drogą przez Kisvardę
lecz po konsultacjach z nimi jeżdżę do nich przez Tokay. Od Satoruhley do Tokayu
jest ok 40 km w tym jedno rondko i jedna mieścina. Poza tym można włączyć
tempomat na 110 i do przodu. Od zjazdu z 37 do Tokayu troszkę gorszy kawałek
ale dalej to już spok. W Nyiregyhazie na 1 światłach koło salonu opla w lewo
po drodze jest Macdonald potem w lewo na wiadukt i już prosto do Debreczyna.
Przypominam, że obwodnica Debreczyna jest płatna więc chyba lepiej jechać
drogą nr 4 i przez centrum.
Pozdrawiam i szerokości Kris
Liczba postów: 532
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
24
(30.03.2016 20:10:43)kris68 napisał(a): Przypominam, że obwodnica Debreczyna jest płatna więc chyba lepiej jechać
drogą nr 4 i przez centrum.
Ooo to, to. my zawsze walimy od Miszkolca 35 (nie M3/M30/M35) i przez centrum.
pozdrawiam
HU: 03? - 10; 14
BG: 11;12;13;15;16;17.
PL: 20;22.
E: 18;19;26
AL i MK: 21
MNE: 23
MNE, AL, MK: 24
P: 25
Liczba postów: 4,877
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
Przez Kisvardę moim zdaniem chyba wolniej, natomiast Tokaj dużo szybciej i może lepsze drogi i widoki.
Liczba postów: 3,831
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
154
31.03.2016 09:48:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2016 09:53:23 przez igi123.)
Jeżeli chcesz jechać bezwinietkowo i będziesz to robił w weekend to przez Kisvarda jest szybciej. W sobotę i w niedzielę w okolicy Tokaj srednia prędkośc to 30 km/h, tam ludzie też jeżdżą na wakacje docelowo, na wino, czy popływać po Cisie, jest tłok, są światła i koreczki też mogą się tworzyć. Potem mamy Nyiregyhaza i jak trafisz jazdę przez centrum to też Cię trochę przytrzyma bo mają dużo świateł. Polecałbym jazdę na Pacin, Kisvarda,E573(droga świeżo po remoncie) Szekely, Nyirkercs, 49, Mateszalka drogi może nie ekspresowe, ale dużo mniejszy ruch i można sobie poza terenem zabudowanym pozwolić
Sprawa drogi przez Zalau wygląda u mnie tak, że jadę E81 i za Nadaselu skręcam na 1J do Gilau, ale tu uwaga, droga jest poprzecinana poprzecznymi uskokami bo to objazd dla samochodów ciężarowych i trzeba uważać, ale to tylko ok. 15 km, a potem autostrada. Jeżdżę tamtędy, bo przez Oradea- Ciucea jest dużo większy ruch i słabsze drogi, tak że nie polecam 108 i potem 1.
Nie jechałem Kisvarda Petea jak na Twoim obrazku.
Liczba postów: 50
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2016
Reputacja:
0
(30.03.2016 20:10:43)kris68 napisał(a): Mam znajomych w Gulacs i kiedyś zastanawiałem się nad drogą przez Kisvardę
lecz po konsultacjach z nimi jeżdżę do nich przez Tokay. Od Satoruhley do Tokayu
jest ok 40 km w tym jedno rondko i jedna mieścina. Poza tym można włączyć
tempomat na 110 i do przodu. Od zjazdu z 37 do Tokayu troszkę gorszy kawałek
ale dalej to już spok. W Nyiregyhazie na 1 światłach koło salonu opla w lewo
po drodze jest Macdonald potem w lewo na wiadukt i już prosto do Debreczyna.
Przypominam, że obwodnica Debreczyna jest płatna więc chyba lepiej jechać
drogą nr 4 i przez centrum.
Czy droga Nr 4 od Nyireghazy przez obwodnicę Debreczyna do drogi 47 jest płatna ?
Liczba postów: 3,831
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
154
Liczba postów: 1,035
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
18
31.03.2016 11:23:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.03.2016 11:24:33 przez tata.)
(31.03.2016 09:48:19)igi123 napisał(a): Jeżeli chcesz jechać bezwinietkowo i będziesz to robił w weekend to przez Kisvarda jest szybciej. W sobotę i w niedzielę w okolicy Tokaj srednia prędkośc to 30 km/h, tam ludzie też jeżdżą na wakacje docelowo, na wino, czy popływać po Cisie, jest tłok, są światła i koreczki też mogą się tworzyć. Potem mamy Nyiregyhaza i jak trafisz jazdę przez centrum to też Cię trochę przytrzyma bo mają dużo świateł. Polecałbym jazdę na Pacin, Kisvarda,E573(droga świeżo po remoncie) Szekely, Nyirkercs, 49, Mateszalka drogi może nie ekspresowe, ale dużo mniejszy ruch i można sobie poza terenem zabudowanym pozwolić
Sprawa drogi przez Zalau wygląda u mnie tak, że jadę E81 i za Nadaselu skręcam na 1J do Gilau, ale tu uwaga, droga jest poprzecinana poprzecznymi uskokami bo to objazd dla samochodów ciężarowych i trzeba uważać, ale to tylko ok. 15 km, a potem autostrada. Jeżdżę tamtędy, bo przez Oradea- Ciucea jest dużo większy ruch i słabsze drogi, tak że nie polecam 108 i potem 1.
Nie jechałem Kisvarda Petea jak na Twoim obrazku.
Dzięki wszystkim za konkrety. Jadę w sobotę rano, więc Tokaj odpada (zwłaszcza że zaliczyłem go z obiadkiem w zeszłym roku). Z powyższego opisu wynika że proponowana przez Ciebie trasa ma 910km i 14h jazdy:
https://www.google.pl/maps/dir/Tarn%C3%B...m1!2b1!3e0
Droga, jaką wyznacza google bez żadnych ingerencji ma 935km i 13h jazdy, ale za winiety trzeba zapłacić w SK i HU i prowadzi przez Oradea, Deva, czyli odpada:
https://www.google.pl/maps/dir/Tarn%C3%B...4798?hl=pl
Natomiast kiedy założysz filtr na drogi bez opłat i nie ingerujesz więcej, wywala nas na przejście w Carei, a tam już wiem żeby nie jechać, bo oszczędność żadna, a droga fatalna:
https://www.google.pl/maps/dir/Tarn%C3%B...!3e0?hl=pl
Reasumując, z Waszych wypowiedzi wynika, że dla opcji bezwinietkowej i przejazdu w weekend należy wybrać trasę nr 1. Dziękuję!
Liczba postów: 3,791
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
Ja jechałam prez Kisvarde I bylo ok
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
przypomniałem sobie trasę zeszłoroczną
do Bg jechałem Kisvarda, Rohod, Mateszalka, Satu Mare - jedynie odcinek między dwoma pierwszymi był troszkę gorszy
z Bg Oradea, Debreczyn, Nyiregyhaza, Tokaj
pierwsza trasa szybsza - w Debreczynie utknęliśmy w korku przed jakimś targiem niedzielnym, ale może ze 20 minut, ale i tak pierwsza wersja jest szybsza
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2016
Reputacja:
1
Witam wszystkich. W tym roku drugi raz wybieramy się do Bułgarii, moje pierwsze spotkanie z BG było w 2012 roku
(Sinemorec). Teraz jedziemy ze znajomymi do Sv.Vlasu.Z mojego miasta Ostrowca Św. mam do pokonania ok 1700 km.
Wstępnie planowana trasa- bezwinietkowo przez Słowację i Węgry, obowiązkowo chcemy przejechać przez TT i chcemy zaplanować nocleg po przejechaniu całej TT w Pitesti. Z moich skromnych wyliczeń wynika ,że wyjeżdżając z domu w sobotę 2.07.2016 ok. godziny 23.00 powinniśmy być w Pitesti wczesnym wieczorkiem 03.07.( Pobyt w hotelu od 04.07 w Sv.Vlasie)
Pobudka o 4.00, wyjazd i wczesnym popołudniem na miejscu (oczywiście bez jakiś drastycznych niespodzianek na trasie).
Czy takie rozplanowanie przejazdu wg.was jest realne do zrealizowania ?
Pozdrawiam serdecznie.
|