29.05.2016 15:08:00
To nie tak do końca. Na Rumunię przejezdzasz w miarę bez problemu. Jak wracasz jest gorzej. Rumunia jest tylko w Uni... Bez strefy. Nasza córka to testowala w lutym. Fajnie nie było..
|
Dojazd przez Rumunię - informacje i pytania dot. trasy [2015/16]
|
|
29.05.2016 15:08:00
To nie tak do końca. Na Rumunię przejezdzasz w miarę bez problemu. Jak wracasz jest gorzej. Rumunia jest tylko w Uni... Bez strefy. Nasza córka to testowala w lutym. Fajnie nie było..
29.05.2016 16:02:13
(29.05.2016 15:08:00)teresa napisał(a): Nasza córka to testowala w lutym. Fajnie nie było.. Teresa napisz coś więcej, dlaczego nie było fajnie. Takim postem jak wyżej jedynie straszysz. Sam chętnie dowiem się co takiego strasznego dzieje się w tej Rumunii podczas powrotów, bo sam przez 20 lat nie mam traumatycznych przeżyć. ...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
29.05.2016 16:24:42
Po prostu Węgrzy zrobili się dokładniejsi i zator na granicy zapewne powstał.
Pozdrawiam,
Zagorkaman
29.05.2016 16:34:27
No okej, ale jaki to ma związek z bezpieczeństwem przejazdu przez Rumunie a o tym była mowa ?
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
29.05.2016 16:51:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.05.2016 16:53:54 przez CostadelSol.)
Wawo >> tak samo sadzę jak Ty. Jeszcze nigdy się nie spotkałem z jakimiś problemami na granicy z RO do Węgier.
Unia to unia - spoko. Nie ma strefy schengen ale granice w zasadzie otwarte. Rok temu to już przegieliśmy w Ruse, bo za mostem Bułgarzy mieli szlaban otwarty i pomyślałem, że chyba granica jest otwarta ... no i sobie przejechałem bez zatrzymywania ! A tu nagle gwizd !!!! i patrzę w lusterko a jakiś mundurowy do mnie kiwa z tyłu. Kurczę - mówię, żonie - no to teraz mamy pozamiatane, przetrzepią nas jak diabli. Cofam na wstecznym pod bramki a ten już się do mnie wydziera : " czy widziałem bramki ? " !!! - ja mówię tak, ale były otwarte więc pojechałem dalej. A on do nas - bramka to bramka, granica jest - jest i drze się dalej. Mówię do rusku, iż przepraszam i w ogóle Zobaczył paszporty, zapytał dokąd smarujemy i wsjo ! I tyle. Więc nawet za takie przegięcie nas nie skontrolowali. Podobnie jest na granicy z Oradeą - zawsze machają - jechać dalej i tyle. Żadnych kontroli jeszcze nie miałem. Ps . Już wyznaczyłem sobie trasę przez Arad ale mam pytanie do Was - gdzie kupujecie winietki na RO jadąc w Węgier przez przejście na Arad ( nie Oradę ). Nie widzę tam na google maps żadnej stacji paliw zaraz za granicą w RO. A ten film 20 godzinny - to super sprawa !!!, dzięki za link, tylko szkoda, że odcinek nocą mało pomocny - ale to normalka. Ale i tak w tym roku spróbuję tą drogę. Pozdrawiam Costa
29.05.2016 17:03:11
Na nowym przejsciu autostradowym kupisz na granicy. Jezeli jedziesz stara droga to przed samym Aradem jest kilka stacji.
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Była dokładną kontrolą . Autobus studentów z konferencji przekontrolowali. W autach było trochę dłużej.... Nie jest to straszenie tylko to co byli o. Realna akcja z trasy. My też się wybieramy. Trzeba się z tym liczyć...
29.05.2016 17:40:16
29.05.2016 17:44:14
Może i bezpiecznie,ale jeśli parę osób młodych nieprzywyklych wylądowali na osobistej fajnie nie było
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|