Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dojazd przez Rumunię - informacje i pytania dot. trasy [2015/16]
i ja w tym roku startuję z dziećmi 3 i 5 lat i do Bułgarii jedziemy przez Serbię, a będziemy wracać już przez Rumunię Tongue
Popatrz, co będą robić dorośli, bo po nocy jeden rodzin musi się zająć dziećmi.
1) noc - jeden prowadzi, drugi śpi
2) dzień -jeden zajmuje się dziećmi, drugi śpi
3) noc - jeden prowadzi, drugi śpi
A może w nocy zamieniacie się za kółkiem, a później przez cały dzień ktoś musi być na chodzie, żeby zająć sie dziećmi?

Dobrze napisałeś, że tak jechałeś do Chorwacji, bo to jest jedna noc. A ja tak jeździłem nad Bałtyk, bo też jedna noc. Jak dziecko miało 5 lat, stwierdziliśmy, że da radę, to pojechaliśmy na Bałkany.
Sami musicie stwierdzić, czy dzieciaki dadza radę. My jechaliśmy 4 dni, można pozwiedzać i nikt nie siedzi 12 godzin w tej puszce.
(30.05.2016 10:09:16)peter napisał(a): bardziej doświadczeni brzmi lepiej - bo skoro ktoś był kilkanaście razy w BG lub nie był - to nie jest ani mądrzejszy ani głupszy

peter - jasne, że chodziło mi o Wasze doświadczenie. I nie było w mojej wypowiedzi ani krzty ironii czy złośliwości.
Jakbym śmigał sam czy też z żoną tylko, to wrzucił bym GPS na szybę i sru. Z dzieciakami się nieco bardziej denerwuję. Dlatego też pytam o rady.
(30.05.2016 10:19:52)tomkowski napisał(a): . Dlatego też pytam o rady.
Moja rada jedź przez Serbię. W pierwszą noc do Belgradu lub Niszu a drugą resztę.
Nisz lepszy do zwiedzania z dziećmi ( spokojniejszy).
tomkowski : my startujemy z piątku na sobotę ( wcześnie rano ). Ale ja jeżdżę za dnia.
Raz zrobiłem RO nocą i wystarczy mi. Co innego jechać autostradą nocą a co innego drogami lokalnymi, gdzie czasami możesz spotkać objazd i przypadkiem urwać wahacz. A noc spędzona na ruchliwej drodze w Rumuni na poboczu gdzie Tiry śmigają na kilka cm od ciebie to nie zabawa.
Ja bym Ci proponował jazdę za dnia, wiem, że dzieci, ale bezpieczeństwo chyba jest najważniejsze.
Ja jadę od strony Gliwic do Ostrawy, później przeskakuję do SK i dalej do Węgier aż do Arad w Rumuni. A później na autostradę w BG ( tą trasą co koledzy opisywali mi wcześniej ).

Pozdrawiam
Costa
Widzicie - teraz muszę na spokojnie raz jeszcze od początku wszystko przemyśleć. Oczywiście konsultacja z szanowną małżonką Big Grin będzie niezbędna.
Bardzo dziękuję za dotychczasowe rady!
Tym samym nie wykluczam, że zobaczymy się w "serbskim" wątku. (uff - tylko paszporty trzeba by wyrobić ...).
Paszporty nie potrzebne wystarczą dowody osobiste dla dorosłych i dla dzieci.
(30.05.2016 10:43:49)biil napisał(a): Paszporty nie potrzebne wystarczą dowody osobiste dla dorosłych i dla dzieci.

oo - cenne info!!
Dzięki!
Ogólnie pomysł z jazdą w nocy wygląda na dobry. Ale...
Podam na własnym przykładzie bo tak kiedyś jechałem i uwierz mi, to nie jest tak że sobie zaplanujesz, jedziesz i jest ok.
Masz dwie noce, to jest kluczowe w tym wszystkim. O ile nie pracujesz na trzecią zmianę to Twój organizm nie jest na to przygotowany. Już pierwsza noc będzie ciężka, ja planowałem spać po południu przed wyjazdem. No i dokładnie tak było: planowałem. Pewnie adrenalina związana z wyjazdem nie dała mi zasnąć. Poleżałem, powierciłem się ze 3h i zamiast o 21 pojechaliśmy o 19, bo nie było sensu dalej się męczyć.
Potem spaliśmy w hotelu w Rumunii. Owszem, zmęczenie spowodowało że szybko usnąłem, ale spanie w dzień ma tą wadę, że po jakiś 4 godzinach obudziłem się wyspany. Na ile wyspany okazało się drugiej nocy, gdy po północy, a więc dość wcześniej, musieliśmy drzemać na stacji bo nie dawałem rady.
Jeśli już, to lepiej prześpij się w nocy i jedźcie np. o 4 rano. Dzieci pewnie jeszcze trochę pośpią a jeśli nie to padną w ciągu dnia, a Ty będziesz w miarę wyspany. Już bym wolał całą trasę jechać sam a w czasie jakby nie spały to żeby żona zajęła się dziećmi, poczytała im, pokazywała coś na drodze, wymyślała konkursy itp. A jak mała nie usiedzi długo to zatrzymywać się na chwilę na co drugiej stacji, pospacerować, napoić, nakarmić.

No i jeszcze jedno: jak nie chcesz nic oglądać po drodze, to jedź tak jak mówi Bill - przez Serbię. Autostradą zawsze pojedziesz szybciej i więcej nadgonisz nawet w nocy, niż lokalnymi w Romkowie.
(30.05.2016 09:22:18)marcys napisał(a): Zaczne od końca :upowaznienie masz miec przetlumaczone na jezyk panstwa do przez ktore jedziesz/do ktorego zmierzasz, czyli CZ/SK, HU, RO, BG. takk powinno byc - z drugiej strony od momentu wejscia RO i BG do UE na granicy rzucaja tylko okiem na paszporty/dowod osobisty a samych dokumentow od auta to juz raczej sie nie domagaja.

co do trasy to ja jade do Burgas i bede jechal raczej takim klasykiem : http://tnij.org/vhla6j6 , z tym ze odcinek Ruse/Warna pojade  Ruse/Szumen/Karnobat.

Po 1. Dowód rejestracyjny też sprawdzają, więc może być pytanie o właściciela pojazdu. Z tym że nie znam przypadku żeby się czepiali.
Konkurencyjne forum twierdzi, że wystarczy wersja w języku lengłydż (np. wersja PZMot bez zabawy w tłumacza przysięgłego). Do mnie to przemawia bo (chyba) języki "unijne" są dopuszczalne.

Po 2. Sugerowałbym lekką modyfikację tej trasy w Polsce. Mam złe wspomnienia z odcinka Brzesko-Nowy Sącz-Krynica. Zdecydowanie lepiej mi się jedzie  Tarnów Zachód-Zakliczyn-Gorlice-Konieczna. Czas ten sam a ruch mniejszy, co na takich bocznych drogach ma znaczenie.
Nie wiem czy pora będzie odpowiednia ale polecam na obiad Restaurację Leśny Dworek w Gorlicach - wylot na Konieczną. Dobrze gotują Smile
Ja już drgi raz w drodze powrotnej wolałem tam zjeść ok 16-17ej niż stawać wcześniej w Słowacji

(30.05.2016 09:23:12)wkrak napisał(a):
(30.05.2016 08:45:10)tomkowski napisał(a): Plan jest taki: wyjazd w piątek wieczorem, tak by rano być w RO. Jakiś pokój w motelu/pensjonacie na cały dzień, i znów po południu/wieczorem do BG.
Na pewno będziemy się z żoną zmieniali za kierownicą.
Chcemy zajechać po prostu sprawnie i bezpiecznie. Jazda głównie nocą pozbawi nas pewnie wielu wrażeń widokowych - na to pewnie przyjdzie jeszcze czas z odrobinę starszymi dziećmi.

A co to za pomysł: jechać przez dwie noce i spać w dzień?

Taka jazda nie jest "sprawna i bezpieczna".

Dodam od siebie jeszcze dwa argumenty przeciw
- w waszym wariancie kwatera na cały dzień to są dwie doby hotelowe - albo negocjować albo pałętać się do 14-16ej  po ulicach; gdzie tu wypoczynek?
- droga przez RO to w większości nie autostrada - niebezpieczeństwo spotkania z różnymi nieoświetlonymi obiektami w nocy wyraźnie wzrasta.

(30.05.2016 10:30:14)biil napisał(a):
(30.05.2016 10:19:52)tomkowski napisał(a): . Dlatego też pytam o rady.
Moja rada jedź przez Serbię. W pierwszą noc do Belgradu lub Niszu a drugą resztę.
Nisz lepszy do zwiedzania z dziećmi ( spokojniejszy).

Popieram - jak w nocy to autostrady.


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dojazd przez Rumunię - informacje i pytania dot. trasy [2026] coffe 63 4,602 06:09:41
Ostatni post: marek76
  Dojazd przez Serbię - informacje i pytania dot. trasy [2026] gawronik 30 2,159 28.07.2026 08:33:12
Ostatni post: Masodi
  Stacje paliwowe - ceny, jakość, dostępność paliw, płatności, aktualne informacje Wawo 617 457,647 21.07.2026 06:59:43
Ostatni post: igi123
  Dojazd przez Chorwację igi123 51 24,583 24.03.2026 12:00:16
Ostatni post: gawronik
  Samolotem do Bułgarii - informacje ogólne, ceny biletów, dojazd z lotniska myszabe 985 774,263 19.02.2026 16:46:59
Ostatni post: Knyaz-KV
  Dojazd przez Rumunię - informacje i pytania dot. trasy [2025] dżek 205 30,224 15.11.2025 00:49:17
Ostatni post: lubelak
  Dojazd przez Serbię - informacje i pytania dot. trasy [2025] Masodi 50 8,621 22.10.2025 19:35:39
Ostatni post: Bogdan
  Przejścia graniczne - ogólne informacje, czas oczekiwania Wawo 645 594,162 11.08.2025 07:52:40
Ostatni post: Dziadek
  Dojazd przez Rumunię - informacje i pytania dot. trasy [2024] dżek 199 19,337 24.02.2025 18:43:41
Ostatni post: KAJ
  Dojazd przez Serbię - informacje i pytania dot. trasy [2023] dżek 95 6,941 08.09.2024 11:47:46
Ostatni post: Bogdan

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości