Liczba postów: 723
Liczba wątków: 1
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
73
Aktualnie jestem na noclegu w Rumunii.
Droga: Muszynka, Bardejov, Trebisov, Satoraljaujhely, Tokaj, Nuiregyhaza, Mateszalka, Satu Mare, Zalau, Nadaselu bez problemów, policji na Słowacji dwa radiowozy, na Węgrzech wcale, w Rumunii ani śladu nie licząc jadących z przeciwka, żadnych wahadełek, robót drogowych itp.
Liczba postów: 1,035
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
18
Stałeś na granicy w Satu czy poszło z marszu?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jul 2016
Reputacja:
0
Dziękuję za wszelkie informacje.
Trasę przez Bukareszt i Konstance przerabiałem w zeszłym roku... Masakra na zjeździe z autostrady przy Konstancy: korek na prawie godzinę - nawet telewizja rumuńska robiła wywiady z kierowcami. To tak jakby cała Rumunia jechała akurat tamtej soboty nad morze! Dalej kolejne korki w miastach nadmorskich i na granicy w Vama Veche (kilkanaście samochodów) - NIGDY WIĘCEJ! Od zjazdu z autostrady 100km do Balcika jechaliśmy prawie 4 godziny!!!
Na powrocie (2 sierpnia) jechałem z Balcika przez Dobric i Silistre do Ruse - wyjechaliśmy o 11.00. Droga rewelacyjna, totalne pustki, zero TIR-ów wszędzie nowy asfalt - jechało się 100-110 non-stop... NIE MA ABSOLUTNIE ŻADNEGO PORÓWNANIA z wariantem przez Varnę i Szumen (Varna to godzina straty a CAŁA droga o nawierzchni porównywalnej lub lepszej od odcinka Szumen - Ruse).
Zatem i teraz wybieramy most Ruse - Giurgiu (w zeszłym roku akurat trafiliśmy na zielone na wahadle i poszło bez czekania).
W zeszłym roku do Bułgarii jechaliśmy ringiem Bukaresztu (30-40 min. straty na korki), w drodze powrotnej pojechałem z Giurgiu na Vanatorii Mici - droga była straszna ale w paru miejscach były remonty - MOŻE KTOŚ JĄ JECHAŁ TERAZ i podzieli się wrażeniami - Jak wygląda teraz?
Interesuje mnie także odcinek Ramnicu Valcea - Curtea de Arges - przez Karpaty w Rumunii przebijałem się kilkanaście razy i jak pisałem, chronicznie nie znoszę walki z TIR-ami przy przebijaniu się przez góry pomiędzy Valcea a Pitesti. Przejechałem ten odcinek wirtualnie w Google Earth (zdjęcia z 2013r.) - nie jest najlepiej ale tragedii nie ma. Na mapach ten odcinek jest oznaczany albo pomarańczowym albo czerwonym kolorem - to co prawda 25 km ale za to bez serpentyn i walki o życie z TIRami - może ktoś coś o tej drodze napisze?
Przez Słowację przerabiałem chyba każdy wariant:
1. najkrótsza droga: Svidnik - Trebisov - Tokaj - koszmarna nawierzchnia, kiepskie oznaczenia, wioski i policja czyhająca na Polaków (zwłaszcza na obwodnicy Svidnika)
2. autostrady: Zilina - Bratysława - Budapeszt - korek i ograniczenia w Bratysławie, do tego winieta słowacka...
3. wariant pośredni: Zilina - Martin - Kremnica - Banska Stiavnica - Sahy - koszmarna droga z Martina (betonowe płyty z dziurami), przebijanie przez góry...
... i wiele innych pośrednich wariantów - DLA MNIE PRZEJAZD PRZEZ SŁOWACJĘ TO NAJWIĘKSZA TRAUMA I WYZWANIE. Dlatego zaryzykujemy przez Previdze i Nitrę...
Jeszcze raz dzięki za poprzednie wpisy i... prośba o nowe, aktualne.
Pozdrawiam
B33
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
no to widać, że w tym roku nie ma reguły dlatego piszcie na bieżąco
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Liczba postów: 21
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2016
Reputacja:
2
Witam.
Mam w planie odcinek Poleszti-Braszów-Targu Mures . Na mapie google koło Braszów jest pokazane sporo prac drogowych. Jechał ktoś tamtędy, może podpowie jak się jedzie.
Dzięki